NFL
Nie jest chrześcijaninem”. Papież Franciszek nie bał się wprost krytykować Donalda Trumpa. Prezydent USA w Rzymie nie pożegna przyjaciela

Pomimo wieloletnich napięć Donald Trump udaje się do Rzymu na pogrzeb papieża Franciszka. Ich relacje nie należały do łatwych i były naznaczone przede wszystkim wzajemną krytyką. — Nie można sobie wyobrazić bardziej różniących się od siebie przywódców niż Trump i Franciszek, dosłownie pod każdym względem — wskazuje John Carr z Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie.
Melania i ja będziemy [w nim] uczestniczyć” — tymi słowami prezydent USA Donald Trump w Poniedziałek Wielkanocny potwierdził swoją obecność na pogrzebie papieża Franciszka. Podróż amerykańskiego przywódcy do Włoch stała wcześniej pod znakiem zapytania z uwagi na jego napięte stosunki z głową Kościoła katolickiego.
Z tego powodu na ironię zakrawa fakt, że w pierwszą podróż zagraniczną podczas swojej drugiej kadencji Trump uda się właśnie do Rzymu. W ostatnich latach prezydent USA wielokrotnie był obiektem ostrej krytyki ze strony papieża. Cierniem w boku Franciszka była w szczególności twarda polityka uchodźcza i migracyjna amerykańskiego przywódcy. Śmierć papieża Franciszka po raz kolejny przypomniała światu, jak napięte były relacje między nimi
