NFL
“Superklapa”. Tak wygląda PGE Narodowy przed Superpucharem. Jest nagranie

Choć mecze finałowe organizowane na PGE Narodowym przez Polski Związek Piłki Nożnej cieszą się zazwyczaj wielkim zainteresowaniem, w przypadku Superpucharu jest zupełnie inaczej. Przed meczem Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków pod stadionem praktycznie nie widać było kibiców, choć zazwyczaj przed meczem są już ich tam tysiące. “Więcej policji niż kibiców” — pisze dziennikarz Radia Zet Krzysztof Wilanowski. Jedyną zorganizowaną grupą na trybunach mają być kibice Wisły Kraków, ale nawet przy ich obecności frekwencja będzie daleka od godnej pochwały.
Mecze finałowe Pucharu Polski zazwyczaj skupiają na PGE Narodowym ogromną widownię, wynoszącą zazwyczaj kilkadziesiąt tysięcy widzów. W przypadku starcia o Superpuchar między Jagiellonią Białystok i Wisły Kraków z pewnością będzie inaczej. Co prawda na stadion nie przyjechali jeszcze fani obu drużyn, ale zainteresowanie “neutralnej” części trybun jest znikome.
“Nie Superpuchar, a Superklapa… Na ten moment przed PGE Narodowym więcej policji, niż kibiców (Wisła jeszcze nie dojechała). W kasach mówią, że zostało jeszcze biletów na trzy czwarte stadionu. Piłkarskie święto na miarę PZPN…” — pisze Krzysztof Wilanowski z Radia Zet, publikując wiele mówiące nagranie.
Jak skomentował dziennikarz Sport.pl Kacper Sosnowski, sprzedanych zostało tylko ok. 10000 biletów. To fatalny wynik, biorąc pod uwagę fakt, że PGE Narodowy może pomieścić blisko 60000 kibiców. Organizacyjne zamieszanie i fakt organizowania Superpucharu dopiero na początku kwietnia przyniosły swoje efekty.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że spotkanie odbywa się w środku tygodnia, i to w mieście, do którego kibice obu zespołów muszą przejechać znaczną odległość. Mimo wszystko obrazki pustych trybun z pewnością poniosą się w mediach społecznościowych.
