NFL
Żona Djokovicia reaguje na skandaliczne zachowanie Osaki. Tego nikt się nie spodziewał
Jelena Djoković skrytykowała zachowanie Naomi Osaki w meczu z Soraną Cirsteą. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego pokonała Rumunkę 6:4, 4:6, 6:2, którą w trakcie meczu wyraźnie wyprowadzała z równowagi. Żona Djokovicia nie potrafiła przejść obok tego obojętnie.
Początkowo nie wiadomo było, dlaczego Cirstea była zirytowana, ale w wywiadzie po meczu powiedziała, że Osaka irytowała ją ciągłym krzyczeniem “chodź!” itp. w trakcie spotkania. Z kolei 28-latka, która w 2019 r. zajmowała pierwsze miejsce w rankingu WTA, stwierdziła, że Rumunka narzekała przez to, że ona mobilizuje się między setami
Mogła poprosić, żebym przestała. Przepraszam” — powiedziała Osaka.
Ona jest świetną zawodniczką. Chyba to był jej ostatni Australian Open, bardzo mi przykro, że się wściekła” — zaznaczyła Osaka, która była krytykowana przez fanów za jej »obraźliwe« komentarze na temat przeciwniczki. “Myślę, że pierwsze rzeczy, które powiedziałam na boisku, były lekceważące. Nie lubię okazywać ludziom braku szacunku. To nie moja specjalność” — zaznaczyła Osaka, której oberwało się też od Jeleny Djoković.
Hmm, jestem zaskoczona, że nie nazywa się tego przeszkodą. Pomiędzy dwoma serwisami, gdy tłum bije brawo lub krzyczy, sędzia prosi, aby nie krzyczeć między serwisami, ponieważ przeszkadza to zawodnikowi. Sprawa jeszcze się nie skończyła. Sorana spudłowała swój pierwszy serwis i skupia się na drugim, jest krótka przerwa. I oklaskiwanie kogoś za błąd przy pierwszym serwisie też jest niegrzeczna. […] Jestem zaskoczona, że sędzia/Naomi uważali to za sprawiedliwe?! Czy były jakieś zmiany w regulaminie, które przeoczyłam?!” — napisała w sieci Jelena Djoković, która już za chwilę będzie kibicować mężowi w meczu trzeciej rundy z Boticiem van de Zandschulpem.
