NFL
Oburzające słowa!
Relacje polsko-niemieckie stanęły w obliczu nowego wyzwania po głośnej publikacji parlamentarzysty w mediach społecznościowych. Doniesienia o kontrowersyjnych żądaniach finansowych, opierające się na wpisach z platformy X oraz komentarzach przedstawicieli polskiego rządu, zapowiadają trudny okres w dyplomacji obu sąsiadów.
Kay Gottschalk, wpływowy poseł prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec, wywołał burzę swoją ostatnią aktywnością w sieci. Zapowiedział on, że w przypadku objęcia funkcji ministra finansów, jego priorytetem będzie wyegzekwowanie od Polski 1,3 biliona euro. Kwota ta stanowi czytelne nawiązanie do polskich roszczeń reparacyjnych za II wojnę światową, co nadaje całej sprawie charakter politycznego odwetu. Gottschalk uzasadnił swoje żądanie
„współudziałem” Warszawy w wysadzeniu gazociągów Nord Stream na dnie Bałtyku. Wpis zwieńczył ironicznym stwierdzeniem, sugerującym triumf nad polską stroną w niedalekiej przyszłości.
1,3 biliona euro powinno wystarczyć jako odszkodowanie za współudział w sabotażu Nord Stream. Moim pierwszym oficjalnym działaniem jako ministra finansów będzie wystąpienie z tymi roszczeniami przeciwko Polsce.
Relacje polsko-niemieckie stanęły w obliczu nowego wyzwania po głośnej publikacji parlamentarzysty w mediach społecznościowych. Doniesienia o kontrowersyjnych żądaniach finansowych, opierające się na wpisach z platformy X oraz komentarzach przedstawicieli polskiego rządu, zapowiadają trudny okres w dyplomacji obu sąsiadów.
Roszczenia finansowe za sabotaż na Bałtyku
Kay Gottschalk, wpływowy poseł prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec, wywołał burzę swoją ostatnią aktywnością w sieci. Zapowiedział on, że w przypadku objęcia funkcji ministra finansów, jego priorytetem będzie wyegzekwowanie od Polski 1,3 biliona euro. Kwota ta stanowi czytelne nawiązanie do polskich roszczeń reparacyjnych za II wojnę światową, co nadaje całej sprawie charakter politycznego odwetu. Gottschalk uzasadnił swoje żądanie rzekomym „współudziałem” Warszawy w wysadzeniu gazociągów Nord Stream na dnie Bałtyku. Wpis zwieńczył ironicznym stwierdzeniem, sugerującym triumf nad polską stroną w niedalekiej przyszłości.
1,3 biliona euro powinno wystarczyć jako odszkodowanie za współudział w sabotażu Nord Stream. Moim pierwszym oficjalnym działaniem jako ministra finansów będzie wystąpienie z tymi roszczeniami przeciwko Polsce.
Polska scena polityczna zareagowała na te doniesienia z dużą dawką sceptycyzmu i wzajemnych oskarżeń. Rzecznik rządu Adam Szłapka skomentował sytuację, wytykając polskiej prawicy ideowe powiązania z AfD i pytając o ich stosunek do tych żądań
