Connect with us

NFL

Polka naprawdę to zrobiła, nagranie podbija sieć

Published

on

Iga Świątek rozpoczęła tegoroczny turniej w Melbourne od niezwykle trudnej przeprawy z Chinką Yue Yuan, wygrywając ostatecznie 7:6, 6:3. Po tym wyczerpującym boju w drugiej rundzie czekała na nią Marie Bouzkova, grająca zupełnie inny, defensywny tenis. Agnieszka Radwańska na antenie Eurosportu przewidywała, że wolniejsze tempo gry Czeszki pozwoli Polce szybciej złapać odpowiedni rytm meczowy. Ekspertka miała rację, ponieważ turniejowa „dwójka” od samego początku spotkania narzuciła swoje warunki i pewnie dążyła do wygranej. Iga kontrolowała przebieg wydarzeń, nie pozwalając rywalce na przejęcie inicjatywy w kluczowych momentach pierwszego seta.

Kuriozalna sytuacja pod siatką
Kluczowy i najczęściej komentowany moment nastąpił w siódmym gemie premierowej odsłony, gdy Polka prowadziła już wynikiem 4:2. Po udanym ataku Bouzkovej, Świątek została zmuszona do głębokiej defensywy i posłała wysoką piłkę pod samą siatkę. Wydawało się, że Czeszka bez problemu zakończy tę wymianę, jednak Iga nieoczekiwanie ruszyła sprintem w stronę rywalki. Ta nietypowa szarża tak bardzo zdeprymowała Bouzkovą, że w prostej sytuacji straciła koncentrację i wpadła prosto w siatkę. Zgodnie z przepisami punkt natychmiast przyznano Polce, co wywołało ogromną konsternację na trybunach i niedowierzanie u samej zawodniczki z Czech.

Sytuacja była na tyle niejasna dla czeskiej tenisistki, że poprosiła ona arbitra o sprawdzenie powtórki wideo. To właśnie wtedy doszło do sceny, o której rozpisują się media sportowe – sędzia Damien Dumusois, analizując nagranie na tablecie, nie był w stanie zachować powagi. Widok desperackiej, a zarazem skutecznej „podpuchy” Igi oraz niefortunnego upadku Marie wywołał u niego szczery wybuch śmiechu. Ostatecznie technologia potwierdziła, że polska tenisistka zachowała się zgodnie z przepisami i nie utrudniła gry w sposób niedozwolony. Nawet sama Bouzkova, po zobaczeniu zdarzenia na telebimie, nie mogła powstrzymać uśmiechu.

To niecodzienne zdarzenie nie wybiło Igi Świątek z uderzenia, a wręcz przeciwnie – dodało jej jeszcze więcej pewności siebie. Polka kontynuowała swoją dominację, pokazując, że potrafi wygrywać nie tylko siłą uderzeń, ale również sprytem i niespodziewanymi manewrami. Zwycięstwo nad Bouzkovą w dwóch setach otworzyło jej drogę do kolejnego etapu turnieju, gdzie poprzeczka będzie zawieszona znacznie wyżej. Fani na całym świecie z niecierpliwością czekają na kolejne występy turniejowej „dwójki”, zastanawiając się, czym jeszcze zaskoczy ich w Melbourne. Świątek udowodniła, że tenis to nie tylko sport, ale też wielkie widowisko pełne emocji.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247