NFL
Tak to obecnie wygląda ➡
Natychmiastowe konsekwencje dla Igi Świątek. Tuż po meczu w Australian Open
Mamy to! Iga Świątek w drugiej rundzie Australian Open okazała się lepsza od Marii Bouzkovej i tym samym zameldowała się w trzecim etapie wielkoszlemowej imprezy. To dla naszej rodaczki kolejny krok w pogoni za pierwszą w rankingu WTA Aryną Sabalenką. Polka wciąż traci do niej bardzo dużo, ale czwartkowa wygrana była warta następne 60 pkt i to na pewno cieszy. Jest też jedna zła informacja.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Najpierw Yue Yuan, teraz Marie Bouzkova. Iga Świątek na razie jest skuteczna podczas Australian Open i w czwartkowy poranek zapewniła sobie awans do trzeciej rundy tej wielkoszlemowej imprezy. Teraz przed nią kolejne wyzwanie, bo w następnym meczu zagra z 33. rakietą świata Anna Kalinską. Nieco więcej na temat ich ostatniego pojedynku pisaliśmy tutaj
Tak wygląda sytuacja w rankingu WTA tuż po meczu Igi Świątek w Australian Open
Na razie warto wyjaśnić jeszcze co oznacza zwycięstwo z Bouzkovą w kontekście rywalizacji o pierwsze miejsce w rankingu WTA. Od dłuższego czasu Świątek znajduje się w nim na drugiej lokacie i w tym momencie ma na swoim koncie 7678 pkt. Dzięki wygranej z Czeszką do jej konta dopisano kolejne 60 cennych “oczek”. To jednak nie zmienia faktu, że przy jej nazwisku wciąż widnieje bolesne minus 650 pkt.
Zobacz też: Rywalka żądała kary dla Igi Świątek w Australian Open. Sędzia nie wytrzymał
Wynika to z faktu, że rok temu w Melbourne dotarła aż do półfinału, za co otrzymała 780 “oczek”. Podczas tegorocznej edycji udało jej się obronić na razie 130 z tych 780 punktów. Do wyjścia “na zero” wciąż brakuje więc całkiem sporo. A jak wygląda sytuacja wspomnianej już wcześniej Sabalenki? Cóż, ona w 2025 r. grała w finale, więc broni jeszcze więcej: 1300 pkt, ale podobnie jak Świątek jest już w trzeciej rundzie.
Sprawdź również: Burza po zachowaniu rosyjskiej gwiazdy! Wszystko się nagrało
Co jednak istotne, ma w tej chwili na swoim koncie 9820 pkt w rankingu “na żywo” i wiadomo już, że Polka nie dogoni jej podczas Australian Open. Nawet jeśli Sabalenka odpadłaby w trzeciej rundzie, a Świątek wygrałaby całe zawody, to panie miałyby kolejno 9820 i 9548 “oczek”. Przewaga pierwszej rakiety świata jest więc znacząca, ale najważniejsze jest to, aby nasza rodaczka zdołała ją jak najskuteczniej zminimalizować
