NFL
Niesamowite emocje w Norwegia – Polska. Walczyły jak lwice

Drugi mecz Polek w ramach Golden League i druga porażka, ale styl już zdecydowanie lepszy. Nasze piłkarki ręczne nieznacznie przegrały z grającą w eksperymentalnym składzie wielką Norwegią.
Polki w ramach przygotowań do eliminacji do mistrzostw świata udały się na turniej Golden League, ale jedynie Dania postanowiła wystąpić tam w dość optymalnym składzie. Holandia na mecz z Polską wystawiła młode zawodniczki (—> RELACJA), taką samą decyzje podjął też nowy selekcjoner Norweżek – Ole Gustav Gjekstad.
W drużynie zabrakło kluczowych piłkarek ręcznych, takich jak chociażby Henny Reistad, a na parkiecie pojawiły się mniej znane twarze. Norweg zaznaczył, że choć niektóre szczypiornistki nie mają doświadczenia w seniorskiej reprezentacji, to dobrze spisywały się w swoich klubach i warto je przetestować
Pierwsze minuty meczu należały do występujących w eksperymentalnym składzie Norweżek (4:1 w 3′). Był to moment, gdy Polki grały w ataku 7 na 6, bez bramkarki. Gdy tylko Biało-Czerwone zagrały nieskutecznie lub popełniły błąd, Skandynawki zdobywały łatwe trafienia i tak budowały przewagę.
Z czasem gra reprezentacji Polski zaczęła się zazębiać i nasze zawodniczki nie pozwalały sobie już na takie gorsze fragmenty. Z rzutem włączała się Monika Kobylińska, a na siódmym metrze nie myliła się Magda Balsam. Prawoskrzydłowa nie zawiodła również w kontrze i doprowadziła do upragnionego wyrównania (6:6 w 12′).
Od tego momentu wynik najczęściej oscylował wokół remisu. Polki zdołały nawet objąć skromne prowadzenie po precyzyjnym trafieniu bramkarki Barbary Zimy, która popisała się rzutem przez całe boisko (12:13 w 23′). Trzy minuty później piękną bramką w samo okienko popisała się Paulina Uścinowicz, a tuż przed przerwą pierwsze trafienie w seniorskiej reprezentacji Polski zaliczyła obrotowa Klaudia Grabińska.
Wynik pierwszej połowy ustaliła przedniej urody trafieniem z dystansu Ragnhild Valle Dahl. Biało-Czerwone miały jeszcze dwie szanse na odpowiedź. Daria Szynkaruk została jednak zatrzymana na prawym skrzydle, a później, z kontrą ruszyła Daria Michalak, ale niestety nie zdążyła oddać rzutu.
Po zmianie stron wciąż oglądaliśmy zaciętą wymianę ciosów. Polki przez cały trzeci kwadrans utrzymywały się na skromnym, jednobramkowym prowadzeniu, ale w końcówce, liczne kary dla podopiecznych Arne Senstada spowodowały, że szalę zwycięstwa zaczęła przechylać na swoją stronę Norwegia (31:28 w 56′).
Mimo końcowej porażki, należy przyznać, że nasze zawodniczki zaprezentowały się o wiele lepiej niż w pierwszym meczu Golden League. Nagrody MVP odebrały po ostatnim gwizdku Magda Balsam i Live Rushfeldt Deila. Na zakończenie turnieju reprezentantki Polski zmierzą się z Danią. Start w niedzielę o godzinie 13:30.
