NFL
Łódzcy policjanci po latach publikują zdjęcie, które może pomóc w rozwiązaniu tajemniczej sprawy z Luboli. Czy to przełom w śledztwie?
To wielka zagadka, którą powoli rozwiązują łódzcy policjanci. Zaczęło się od potwornego odkrycia. W lipcu 1993 r., w miejscowości Lubola (woj. łódzkie) ktoś trafił na usypany kopiec przykryty gałęziami i przysypany ściółką. Wystawała z niego ludzka noga w skarpetce. Śledczy ocenili, że człowiek mógł zostać zamordowany nawet trzy lata wcześniej. Kim był? Tego jeszcze nie wiedzą. Ale udało się odtworzyć jego wygląd. Właśnie opublikowali to zdjęcie.
Tak mógł wyglądać mężczyzna, którego szkielet znaleziono w Łódzkiem w 1993 r. 2
Zobacz zdjęcia
Tak mógł wyglądać mężczyzna, którego szkielet znaleziono w Łódzkiem w 1993 r. Foto: Policja Łódzka; Street View / google maps
Znalezione 7 lipca 1993 r. zwłoki, jak opisują policjanci, były już “zeszkieletowane”. Początkowo nie można było więc ustalić nawet płci. Ubrane były jedynie w majtki i jedną skarpetę. Wstępne czynności na miejscu zdarzenia sugerowały mechaniczne uszkodzenie czaszki.
Sekcja zwłok wykazała, że zamordowanym jest mężczyzna w wieku około 40 lat, mierzący około 182 cm. Z uwagi na zaawansowany proces rozkładu zwłok ustalono, że od zgonu i ukrycia zwłok upłynęło co najmniej kilkanaście miesięcy. Górnej granicy przebywania zwłok w tych warunkach nie da się dokładnie oznaczyć, wydaje się jednak, że nie przekracza ona dwóch – trzech lat. Do dziś w toku postępowania nie zdołano ustalić danych osobowych zamordowanego mężczyzny. Udało się natomiast dokonać rekonstrukcji przypuszczalnego wyglądu jego twarzy.
Rysopis mężczyzny, który udało się uzyskać na podstawie jego twarzoczaszki, jest następujący: to człowiek mający około 30-45 lat, prawdopodobnie wysoki, o szczupłej budowie ciała. Miał jasne włosy, z dużym prawdopodobieństwem, że były one w kolorze rudym, lekko faliste.
Określono także, że miał średniej wysokości czoło, dość obfite brwi, w jasnym odcieniu, podobnym do odcienia włosów. Jego oczy miały kolor szaroniebieski, nos miał dość długi, najprawdopodobniej lekko garbaty, z widocznym w górnej okolicy garbkiem, wąski w okolicy nasady i górnej części, a szerszy w dolnej okolicy, gdzie był prawdopodobnie przypłaszczony z powodu doznanego urazu. Broda, jak czytamy w rysopisie, sprawiała wrażenie “energicznej”, usta były uwypuklone
