Connect with us

NFL

Nikt się nie spodziewał!

Published

on

W ostatnim czasie Doda coraz częściej zabiera głos w sprawach, które wykraczają daleko poza typowe tematy obecne w mediach społecznościowych. Choć od lat kojarzona jest głównie ze sceną muzyczną, już wcześniej dawała się poznać jako osoba wrażliwa na los zwierząt – odwiedzała schroniska i nagłaśniała trudne, często dramatyczne warunki, w jakich przebywają porzucone psy i koty. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w momencie, gdy artystka pojawiła się w Sejmie. To właśnie tam, w miejscu, gdzie zapadają kluczowe decyzje i tworzone są przepisy, zdecydowała się publicznie zabrać głos podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt.

Wokalistka otwarcie przyznawała w wywiadach, że bezpośredni kontakt z cierpieniem zwierząt poruszył ją do głębi i stał się impulsem do bardziej zdecydowanych działań. Nie ukrywała emocji, mówiła o poczuciu bezsilności, ale też o odpowiedzialności, jaka spoczywa na tych, którzy mają realny wpływ na zmiany systemowe. Jej zdaniem same deklaracje wsparcia to za mało – potrzebne są konkretne decyzje, skuteczne rozwiązania i realne modyfikacje przepisów oraz codziennych praktyk. Choć Doda nie jest politykiem i na co dzień funkcjonuje w świecie muzyki, swoim wystąpieniem udowodniła, że osoby ze świata show-biznesu mogą skutecznie nagłaśniać ważne społecznie problemy również poza estradą i kamerami.

Sam przebieg jej przemówienia wyraźnie wyróżniał się na tle typowych sejmowych wystąpień. W sali dało się odczuć nietypową atmosferę. Część zgromadzonych reagowała brawami, jednak nie wszyscy.

Doda w Sejmie, fot. East News

POPRZEDNI
Doda z Małgorzatą Rozenek-Majdan w Sejmie
Każdy, kto choć pobieżnie śledził medialne doniesienia o Dodzie i Małgorzacie Rozenek-Majdan, wie, że ich relacje przez lata dalekie były od serdecznych. Plotkarskie nagłówki regularnie przypominały o wzajemnych przytykach, komentarzach i drobnych złośliwościach, które pojawiały się przy okazji tematów prywatnych czy związkowych. Tym większym zaskoczeniem dla obserwatorów show-biznesu był widok z wtorkowego popołudnia w Sejmie. Dwie kobiety, które dotąd częściej dzieliły niż łączyły, usiadły naprzeciwko siebie przy jednym stole podczas oficjalnego posiedzenia sejmowej komisji.

Tym razem jednak nie chodziło o osobiste animozje ani medialne przepychanki. Doda i Rozenek-Majdan spotkały się w imię wspólnego celu – walki o prawa zwierząt i potrzebę realnych zmian w sposobie, w jaki mówi się o ich ochronie w Polsce. Małgorzata Rozenek-Majdan, od lat zaangażowana w inicjatywy społeczne i obywatelskie, pojawiła się na komisji przygotowana merytorycznie, z dokumentami i materiałami mającymi wesprzeć dyskusję nad konkretnymi rozwiązaniami. Jej wystąpienie przy mikrofonie było czytelnym sygnałem, że nawet osoby o skomplikowanej wspólnej historii potrafią odłożyć prywatne urazy na bok, gdy stawką jest sprawa wykraczająca poza świat show-biznesu.

Fakt, że komisja dotyczyła nie tylko deklaratywnego poparcia, lecz także realnych projektów obywatelskich, sprawił, że obecność obu celebrytek została odebrana przez część komentatorów jako symbol przełamywania utartych schematów. W opinii wielu był to moment, w którym temat ochrony zwierząt przestał być postrzegany wyłącznie jako medialny slogan, a zaczął funkcjonować jako poważny element debaty publicznej. Sama Rozenek-Majdan podkreślała później w mediach społecznościowych, że kwestie sterylizacji i kastracji są jednym z kluczowych punktów walki z bezdomnością zwierząt, pokazując, że jej zaangażowanie opiera się na konkretnych argumentach i wiedzy, a nie wyłącznie na wizerunkowym przekazie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247