CELEBRITY
Mocne wystąpienie Kaczyńskiego. Padły bardzo poważne oskarżenia, “”zamordowani”
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wziął udział w uroczystym otwarciu ronda im. Lecha Kaczyńskiego w Parczewie. Jak podaje “Wprost”, podczas wystąpienia polityk ocenił dziedzictwo zmarłego prezydenta oraz przedstawił swoją opinię na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wydarzenie relacjonowały ogólnopolskie media oraz lokalne władze samorządowe.
Przebieg uroczystości i głos marszałka
Niedzielne obchody w Parczewie zainaugurowała msza święta w Bazylice Mniejszej, po której odbył się koncert oraz przemarsz pod nowe rondo u zbiegu al. Jana Pawła II i al. Zwycięstwa.
W wydarzeniu uczestniczyli czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz władze regionu. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski podkreślił wagę tego upamiętnienia w swoich mediach społecznościowych.
„W dzisiejszym spotkaniu bierze udział Prezes Prawo i Sprawiedliwość – Jarosław Kaczyński, któremu serdecznie dziękuję za wizytę na Lubelszczyźnie. Pamięć o świętej pamięci Prezydencie, a także wszystkich ofiarach tragedii smoleńskiej pozostaje żywa i stanowi bardzo ważny drogowskaz dla naszego życia społecznego i moralnego” – napisał Stawiarski.
Po oficjalnych przemówieniach nastąpiło poświęcenie obiektu oraz symboliczne przecięcie wstęgi przez zaproszonych gości.
Jarosław Kaczyński o zamachu w Smoleńsku
Głównym punktem uroczystości było wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, który w mocnych słowach odniósł się do tragicznych wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.
„Mój świętej pamięci brat odegrał w naszych dziejach niezwykłą rolę. Jego życie było życiem owocnym. Zginął, podobnie jak jego żona i 94 inne osoby pod Smoleńskiem” – mówił prezes PiS.
W dalszej części przemówienia polityk wprost zasugerował, że katastrofa nie była wypadkiem.
„Sprawa ich śmierci jest do dziś niewyjaśniona. Twierdzenie, że nie było tam zamachu, to jest twierdzenie, które nie ma żadnych podstaw. Wszelkiego rodzaju jak i wszelkiego rodzaju dane odnoszące się do samego wydarzenia, wskazują na to, że został on i wszyscy inni zamordowani” – oświadczył Kaczyński, wywołując szerokie echa w mediach ogólnopolskich.
