NFL
“Akt wielkiej głupoty”
Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki ostro skrytykował Wielką Brytanię. Jego zdaniem oddanie archipelagu Czagos Mauritiusowi jest “aktem wielkiej głupoty”. Prezydent USA wiąże tę sprawę z dążeniem do przejęcia Grenlandii.
Szokujące jest to, że nasz ‘genialny’ sojusznik z NATO, Wielka Brytania, planuje obecnie oddać wyspę Diego Garcia, gdzie znajduje się ważna baza wojskowa USA, Mauritiusowi, i to bez żadnego powodu” – rozpoczął na swoich mediach społecznościowych Donald Trump. W oświadczeniu podkreślił, że Chiny i Rosja “dostrzegły ten akt słabości”. “Są to mocarstwa międzynarodowe, które uznają wyłącznie siłę, dlatego Stany Zjednoczone Ameryki pod moim przywództwem już po roku cieszą się szacunkiem jak nigdy dotąd” – dodał.
Prezydent USA surowo ocenił plany Wielkiej Brytanii i połączył tę sprawę z przejęciem Grenlandii od Danii, którego jego administracja chce dokonać. “Oddanie przez Wielką Brytanię niezwykle ważnego terytorium jest aktem wielkiej głupoty i kolejnym z długiej listy powodów związanych z bezpieczeństwem narodowym, dla których należy przejąć Grenlandię. Dania i jej europejscy sojusznicy muszą postąpić słusznie” – podsumował Trump.
Na mocy porozumienia Wielka Brytania zgodziła się przekazać Mauritiusowi suwerenność nad archipelagiem Czagos na Oceanie Indyjskim. Jednocześnie Londyn i Waszyngton mają zachować kontrolę nad bazą wojskową na Diego Garcia. Umowa zakłada 99-letnią dzierżawę wyspy, z możliwością przedłużenia jej o kolejne 40 lat. Wielka Brytania ma płacić Mauritiusowi za korzystanie z bazy średnio 101 mln funtów rocznie, zgodnie z cenami z 2025/2026 roku. Według brytyjskiej opozycji koszt porozumienia może sięgnąć nawet 30 mld funtów. Brytyjscy ministrowie bronili porozumienia, twierdząc, że to jedyny sposób na zakończenie wieloletniego sporu o suwerenność i zabezpieczenie funkcjonowania bazy wojskowej.
Komentarze Trumpa są wyraźnym odejściem od wcześniejszego stanowiska Waszyngtonu. Gdy 22 maja 2025 r. premier Keir Starmer podpisał porozumienie z Mauritiusem, rząd brytyjski podkreślał, że umowa ma poparcie Stanów Zjednoczonych. Sekretarz stanu Marco Rubio wydał wówczas oficjalne oświadczenie, w którym informował, że Donald Trump wyraził poparcie dla porozumienia i nazwał je “monumentalnym osiągnięciem”. Dokument do dziś widnieje na stronie amerykańskiego rządu.
Do prezydenta USA zwrócili się także przedstawiciele mieszkańców Czagos. Premier archipelagu Misley Mandarin zaapelował do Trumpa o zawetowanie umowy, ostrzegając, że porozumienie może zagrozić przyszłości brytyjsko-amerykańskiej bazy wojskowej. W liście do Białego Domu sugerował nawet symboliczne uhonorowanie Trumpa, jeśli ten zablokuje umowę, podkreślając, że byłby to dowód wyboru “siły i długoterminowego bezpieczeństwa”. W zamian jedna z wysp miałaby zostać nazwana imieniem 47. prezydenta USA.
