CELEBRITY
“Najgorsze wyjście”. Żurek o Ziobrze i Romanowskim
Waldemar Żurek uważa, że sytuacja Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego staje się coraz trudniejsza. W rozmowie z Onetem ocenia, że po wygranej opozycji na Węgrzech ścigani politycy PiS będą próbowali “uciekać dalej”. – Nie wiem, dokąd. To jest najgorsze wyjście – podkreśla.
Najważniejsze informacje:
Partia TISZA Petera Magyara wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech i ma większość konstytucyjną. Viktor Orban traci władzę po 16 latach.
Waldemar Żurek ocenia, że wynik wyborów na Węgrzech może sprzyjać Polsce, ale nie oznacza szybkiej zmiany w sprawie Ziobry i Romanowskiego.
Bez decyzji władz Węgier o uchyleniu azylu wobec obu polityków Polska nadal musi czekać.
Minister krytykuje brak decyzji warszawskiego sądu okręgowego w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania dla Zbigniewa Ziobry.
Węgrzy dokonali niemożliwego. TISZA z miażdżącą przewagą [RELACJA NA ŻYWO]
Na Węgrzech przeliczono już niemal 99 proc. głosów. Opozycyjna partia Petera Magyara TISZA wygrała niedzielne wybory parlamentarne i będzie dysponować większością konstytucyjną. Viktor Orban po 16 latach traci władzę; po ogłoszeniu wyników pogratulował zwycięzcom.
W rozmowie z Onetem minister sprawiedliwości ocenił, że wynik wyborów na Węgrzech sprzyja Polsce, ale nie oznacza natychmiastowego przełomu. Podkreślił, że bez decyzji węgierskiego rządu o uchyleniu azylu wobec Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego polskie instytucje nadal muszą czekać.
Co wybory na Węgrzech oznaczają dla Ziobry i Romanowskiego?
– W przypadku panów Ziobry i Romanowskiego ucieczka jest najgorszym rozwiązaniem. Widzę jednak, jak zaciska się pętla wokół nich – powiedział Waldemar Żurek w rozmowie z Onetem. Dodał, że obaj mogą próbować z Budapesztu, korzystając z dokumentów wydawanych uchodźcom po zabraniu paszportu: – Będą, jak sądzę, próbować uciekać dalej, nie wiem, dokąd – prognozuje Żurek.
Żurek skrytykował też warszawski sąd okręgowy za brak decyzji w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Jak mówił, mimo listu gończego postępowanie trwa już ok. dwóch miesięcy. Zwrócił uwagę, że przez długi czas sprawami ENA w tym sądzie zajmowała się tylko jedna osoba.
