CELEBRITY
Zabieg bez kolejki dla syna senatora KO? Polityk reaguje i zapowiada poważne kroki
Senator KO Tomasz Lenz opublikował na Facebooku oświadczenie, w którym odniósł się do doniesień, jakoby jego syn miał zostać bez kolejki dopuszczony do zabiegu w Powiatowym Szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Polityk zapowiada, że skieruje w tej sprawie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. — Myślę, że każdy rodzic postąpiłby podobnie w naszej sytuacji — tłumaczy jego żona Anna Lenz.
Gotowanie
Kraj
Zabieg bez kolejki dla syna senatora KO? Polityk reaguje i zapowiada poważne kroki
Zabieg bez kolejki dla syna senatora KO? Polityk reaguje i zapowiada poważne kroki
Dziennikarze Onet Wiadomości
Dziennikarze Onet Wiadomości
12 kwietnia 2026, 15:10
Skróć artykuł
Senator KO Tomasz Lenz wydał z żoną oświadczenie (fot. screen: Facebook/TomaszLenz)Albert Zawada / PAP
Senator KO Tomasz Lenz wydał z żoną oświadczenie (fot. screen: Facebook/TomaszLenz)
Senator KO Tomasz Lenz opublikował na Facebooku oświadczenie, w którym odniósł się do doniesień, jakoby jego syn miał zostać bez kolejki dopuszczony do zabiegu w Powiatowym Szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Polityk zapowiada, że skieruje w tej sprawie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. — Myślę, że każdy rodzic postąpiłby podobnie w naszej sytuacji — tłumaczy jego żona Anna Lenz.
Posłuchaj artykułu
x1
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
REKLAMA
Sprawę opisała kilka dni temu Wirtualna Polska. Z relacji portalu wynika, że 15 marca br. w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim pojawił się senator KO Tomasz Lenz z osobą z najbliższej rodziny. Miało wówczas dojść do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego.
Jak podała Wirtualna Polska, osoba z rodziny polityka miała zostać potraktowana w wyjątkowy sposób i być poddana zabiegowi poza standardową procedurą — bez formalnej zgody i dokumentacji medycznej. Nie musiała przechodzić typowej ścieżki każdego pacjenta. Ominęła izbę przyjęć, nie czekała w kolejce, formalnie nie została przyjęta na oddział. Wstępna kontrola potwierdziła te doniesienia.
