Connect with us

CELEBRITY

Są nowe informacje na temat frekwencji. Złe wieści dla Viktora Orbana [ANALIZA]

Published

on

Kolejne raporty z węgierskich komisji wyborczych pokazują rekordową frekwencję w skali całego kraju. Wzrost frekwencji jest widoczny we wszystkich 106 okręgach jednomandatowych, ale nie rozkłada się równomiernie, a najnowsze dane mogą być potencjalnie złym znakiem dla rządu Viktora Orbana.

Na godzinę 13:00 ogólnokrajowa frekwencja wyniosła 54,1 proc., czyli o ponad 14 pkt proc. więcej niż w 2022 r. o tej samej porze (wtedy było to 40 proc.). Dane godzinowe wskazują, że mobilizacja przyspieszyła gwałtownie już rano — o 9:00 frekwencja wynosiła 16,9 proc., a cztery lata temu było to 10,3 proc.

Kluczowy wzorzec ujawnia się po zestawieniu wzrostu frekwencji z wynikami partii Orbana z 2022 r.: w 51 okręgach, gdzie Fidesz zdobył ponad 55 proc. głosów, średni przyrost frekwencji to 13,4 pkt proc. więcej. Tymczasem w okręgach “swingowych” (45-55 proc. dla Fideszu) wzrost jest wyraźnie wyższy, aż o 16 pkt proc. W okręgach opozycyjnych wynosi 14,5 pkt proc. Ogólna korelacja pokazuje, że im silniejsze było poparcie dla partii rządzącej, tym słabszy przyrost obecności przy urnach.

Frekwencyjnym fenomenem są przedmieścia Budapesztu
Najsłabszą dynamikę widać w tradycyjnych bastionach Fideszu na wschodzie kraju. Województwo Szabolcs-Szatmár-Bereg, gdzie Fidesz zdobywał 61-69 proc. głosów, notuje najniższy średni wzrost frekwencji w całym kraju: +12,3 pkt proc. Podobnie Borsod-Abaúj-Zemplén (+12,4 pkt proc.) i Nógrád (+12,5 pkt proc.). Na drugim biegunie znajdują się podmiejski Pest (+16,6 pkt proc.) i Komárom-Esztergom (+15,1 pkt proc.), które w poprzednich wyborach wybierały kandydatów opozycyjnych.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247