CELEBRITY
Thriller w meczu Polski o wszystko! I ten tie-break. Potężne konsekwencje
Gliwice oszalały z radości po tym, co stało się w końcówce drugiego seta w meczu o wszystko dla reprezentacji Polski. Maja Chwalińska i Martyna Kubka sensacyjnie wyrównały wynik meczu z Nadiją i Ludmyłą Kiczenok z Ukrainy. Trzeci set przyniósł jednak zimny prysznic. Po meczu potwierdziły się najpoważniejsze konsekwencje!
Korespondencja z Gliwic
Reprezentantki Polski podchodziły do sobotniego meczu deblowego pod ogromną presją, wszak nie było już miejsca nawet na jedną porażkę. Niekorzystny rezultat choćby jednego spotkania oznaczałby zwycięstwo reprezentacji Ukrainy w całym meczu z Polską i jej awans do turnieju Finals, natomiast dla Polski oznaczałoby to zepchnięcie do baraży.
Tabele
Tabele
Ekstraklasa – Tabela
El. MŚ 2026 – Tabele
LM – Tabele
LE – Tabele
LaLiga – Tabela
LKE – Tabele
Premier League – Tabela
Bundesliga – Tabela
Serie A – Tabela
Ligue 1 – Tabela
Liga Narodów – Tabela
1. Liga – Tabela
Puchar Anglii
Puchar Hiszpanii
NBA – Tabela
Plusliga – Tabela
Superliga – Tabela
EBL – Tabela
Tauron Liga – Tabela
Superliga Kobiet – Tabela
Tenis
Thriller w meczu Polski o wszystko! I ten tie-break. Potężne konsekwencje
WTA
WTA
ATP
ATP
Australian Open
Australian Open
Roland Garros
Roland Garros
Wimbledon
Wimbledon
US Open
US Open
WTA Finals
WTA Finals
ATP Finals
ATP Finals
Thriller w meczu Polski o wszystko! I ten tie-break. Potężne konsekwencje
Piotr Bernaciak
Piotr Bernaciak
11 kwietnia 2026, 15:25
Skróć artykuł
Maja ChwalińskaSebastian Sienkiewicz / newspix.pl
Maja Chwalińska
Gliwice oszalały z radości po tym, co stało się w końcówce drugiego seta w meczu o wszystko dla reprezentacji Polski. Maja Chwalińska i Martyna Kubka sensacyjnie wyrównały wynik meczu z Nadiją i Ludmyłą Kiczenok z Ukrainy. Trzeci set przyniósł jednak zimny prysznic. Po meczu potwierdziły się najpoważniejsze konsekwencje!
REKLAMA
Korespondencja z Gliwic
Reprezentantki Polski podchodziły do sobotniego meczu deblowego pod ogromną presją, wszak nie było już miejsca nawet na jedną porażkę. Niekorzystny rezultat choćby jednego spotkania oznaczałby zwycięstwo reprezentacji Ukrainy w całym meczu z Polską i jej awans do turnieju Finals, natomiast dla Polski oznaczałoby to zepchnięcie do baraży.
REKLAMA
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tuż przed rozpoczęciem spotkania deblowego zapadła decyzja o zmianie. Katarzynę Kawę zastąpiła Martyna Kubka, która również ma duże doświadczenie w grze w deblu w barwach reprezentacji Polski. Postawienie na duet Kubki z Mają Chwalińską oznaczało rewanż za mecz z Ukrainą sprzed roku, bo po drugiej stronie kortu, podobnie jak w Radomiu, stały Nadija i Ludmyła Kiczenok.
Ukraińskie bliźniaczki mają na koncie duże sukcesy w turniejach rangi WTA i to także one były faworytkami spotkania rozpoczynającego sobotnią rywalizację w Gliwicach. Trybuny zgodnie z przewidywaniami wypełniły się w większym stopniu niż w piątek. Nie zabrakło też głośnej grupy kibiców z Ukrainy, którzy wypełnili jeden z sektorów zlokalizowanych tuż za ławką sztabu ich reprezentacji.
Polki miały wymarzoną szansę! I nagle taki błąd
Polki rozpoczęły mecz nieźle, a po dwóch szybkich przełamaniach oba zespoły obsypywały się efektownymi winnerami. Przy stanie 5:4 i serwisie Ukrainek Polki miały nawet aż trzy piłki setowe, niestety żadna z nich nie została wykorzystana. To była zdecydowanie najlepsza szansa naszej reprezentacji na wygranie seta w ciągu ostatnich dwóch dni w Gliwicach.
