CELEBRITY
Dariusz Siatkowski z “Kogla Mogla” został znaleziony martwy w pokoju hotelowym. Przyczyny śmierci nigdy nie zostały wyjaśnione
Dariusz Siatkowski zyskał ogólnopolską popularność dzięki roli Pawła Zawady w filmach “Kogel Mogel” oraz “Galimatias, czyli Kogel Mogel 2”. W wieku zaledwie 48 lat zmarł w jednym z hoteli pod Łodzią, a okoliczności jego śmierci nigdy nie zostały do końca wyjaśnione.
Kariera Dariusza Siatkowskiego zapowiadała się bardzo dobrze od samego początku. W połowie lat 80. tuż po ukończeniu szkoły teatralnej w Krakowie wystąpił w popularnym serialu “Pogranicze w ogniu”, a także dwóch filmach: “Sceny dziecięce z życia prowincji”, a także “Tanie pieniądze”. Niedługo później Roman Załuski zaproponował mu rolę w komedii, którą niemalże każdy z nas pamięta do dziś. Mowa o filmie “Kogel Mogel”. Rola Pawła Zawady przyniosła mu ogólnopolską rozpoznawalność, ale też otworzyła furtkę do innych produkcji.
Rola w “Koglu Moglu” stała się jego przekleństwem
Dariusz Siatkowski grał w filmach Kazimierza Kutza, Władysława Pasikowskiego, czy Jana Jakuba Kolskiego. Niestety żadna z ról nie była w stanie przyćmić występu w dwóch częściach “Kogla Mogla”. Aktor na stałe związał się z Teatrem im. Stefana Jaracza w Łodzi. Jako aktor teatralny odnosił wielkie sukcesy. Co więcej, sprawdzał się również w roli reżysera. Jednak osiągnięcia na deskach teatrów nie zaspakajały filmowych ambicji Siatkowskiego, który nie mógł się uwolnić od łatki Pawła Zawady. Po latach w rozmowie z miesięcznikiem “Film” wprost mówił o swoich obawach. Jak się później okazało, całkiem słusznie.
