NFL
Kwaśniewski ostro o Trumpie i Nawrockim. „To moment życiowego zagrożenia”
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” nie unikał mocnych ocen. Odniósł się zarówno do polityki Donalda Trumpa, jak i postawy Karola Nawrockiego. W jego wypowiedziach pojawiły się także ostrzeżenia dotyczące globalnego bezpieczeństwa i możliwej eskalacji napięć na świecie.
Aleksander Kwaśniewski bardzo zdecydowanie ocenił sposób sprawowania władzy przez Donalda Trumpa. Zarzucił mu narcyzm, cynizm oraz brak przewidywalności, które – jego zdaniem – mogą mieć poważne konsekwencje dla świata.
„Krajem rządzi wariat, którego decyzji nie da się przewidzieć”.
Były prezydent wskazał, że taki styl przywództwa wprowadza chaos i niepewność w relacjach międzynarodowych. W jego ocenie decyzje podejmowane w Waszyngtonie mają bezpośredni wpływ na sytuację w Europie, w tym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
W wywiadzie pojawiła się również ocena działań Karola Nawrockiego. Kwaśniewski zwrócił uwagę, że polski prezydent wyraźnie lokuje się w obozie Donalda Trumpa, choć – jak zaznaczył – zachowuje większy dystans i świadomość polityczną.
„Maczyzm, nieliczenie się ze słowem, z prawdą, z innymi, z oponentami, z prawem – to podobna mentalność”.
Zdaniem byłego prezydenta Nawrocki stara się budować relacje z amerykańskim przywódcą, między innymi poprzez działania mające zyskać jego przychylność. Jednocześnie wskazał, że rzeczywista sytuacja gospodarcza w Stanach Zjednoczonych jest bardziej złożona, niż sugeruje to narracja polityczna.
Najbardziej niepokojące słowa padły w kontekście możliwej eskalacji napięć na świecie. Aleksander Kwaśniewski przyznał, że nie wyklucza scenariusza globalnego konfliktu.
„Nie wolno nadużywać wielkich słów, ale to jest rzeczywiście moment życiowego zagrożenia”.
Były prezydent zwrócił uwagę na erozję zasad, które kształtowały porządek międzynarodowy po II wojnie światowej. Wskazał, że coraz więcej przywódców odchodzi od modelu liberalnej demokracji, co może prowadzić do destabilizacji.
Podkreślił również rolę Chin, które – jego zdaniem – prowadzą strategię cierpliwego obserwatora. To właśnie ich postawa może obecnie ograniczać eskalację konfliktów na skalę globalną.
„Złamanie zasad, które ufundowały świat po drugiej wojnie światowej, jest faktem”.
W ocenie Kwaśniewskiego świat znajduje się dziś w punkcie zwrotnym, w którym kształt przyszłego ładu międzynarodowego dopiero się wyłania.
