NFL
Wracał z cmentarza, nie żyje. Wcześniej zmarł jego ojciec, rodzina błaga o pomoc
Wesprzyj zbiórkę i pomóż matce, która straciła męża, a potem syna. Zaledwie w poniedziałek zmarł bowiem 17-letni Nikodem, który wracał z cmentarza, gdzie odwiedzał grób ojca. Został ofiarą tragicznego wypadku.
poniedziałek 30 marca 17-letni Nikodem zginął w wypadku drogowym. Do zdarzenia doszło około godziny 16:00 w Rogaszycach niedaleko miejscowości Ostrzeszów (woj. wielkopolskie). Chłopak wracał motorem z wizyty na cmentarzu, gdzie odwiedzał grób ojca. Zapomniał pewnej rzeczy, a do domu miał tylko 5 km.
Na Drodze Krajowej nr 11 kobieta wyjeżdżająca z drogi podporządkowanej nie ustąpiła mu pierwszeństwa. Siła uderzenia była jednak bardzo mocna, a młodzieniec doznał rozległych obrażeń. Chłopak zmarł na miejscu.
Zaledwie rok wcześniej mama zmarłego 17-latka straciła także męża, który przegrał walkę z nowotworem. W obliczu kolejnej tragedii pani Urszula utworzyła więc zbiórkę w celu wsparcia rodziny wstrząśniętej kolejnym ciosem. Napisała:
Rok temu, 3 stycznia, ta rodzina straciła ukochanego męża i tatę. Miał zaledwie 43 lata. Przegrał walkę z czerniakiem.
Wspominała, że małżonek był kochającym mężem oraz wspaniałym ojcem. Z kolei w kontekście syna stwierdziła, że miał przed sobą “całe życie”:
Miał zaledwie 17 lat. Całe życie przed sobą… Dziś mama została sama… Z bólem, którego nie da się opisać słowami, i z młodszym dzieckiem, które jej zostało.
Reakcja na historię zrozpaczonej matki poruszyła internautów. Pod zbiórką pojawiło się wiele komentarzy, a tysiące użytkowników wpłaciło już datki. W opisie zbiórki pani Urszula podzieliła się swoją sytuacją oraz tym, jak obecnie wygląda jej rzeczywistość:
To nie jest tylko strata. To świat, który się zatrzymał. Ta kobieta nie ma dziś siły myśleć o jutrze. Nie ma siły wrócić do pracy. Potrzebuje czasu, wsparcia i pomocy psychologicznej… oraz poczucia, że nie jest sama.
W celu wsparcia zbiórki wystarczy więc wejść na platformę zrzutka.pl. Przez zaledwie kilka dni po tragedii ponad 2,6 tys. osób wsparło akcję i zebrało przeszło 133 zł.
