Connect with us

NFL

Wypalił prosto z mostu

Published

on

Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana zakończyła udział w walce o mistrzostwa świata po porażce 2:3 w wyjazdowym meczu ze Szwecją. Spotkanie miało dramatyczny przebieg, a ostateczny wynik rozstrzygnął się w samej końcówce regulaminowego czasu gry. 

Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Viktor Gyökeres, wykorzystując moment dekoncentracji polskiej defensywy. Wcześniej Szwedzi trafili do siatki m.in. po rzucie wolnym, który był elementem przygotowanym podczas zgrupowania. 

„Trenowaliśmy to przez cały tydzień. Trzeba było zachować spokój” – przyznał po meczu Gustaf Lagerbielke. 

Mimo starań polskich piłkarzy i nawiązania wyrównanej walki, podopieczni Jana Urbana nie zdołali odwrócić losów spotkania, co oznacza dla nich koniec marzeń o udziale w nadchodzącym mundialu.

Zaskakująca ocena trenera Grahama Pottera
Zaraz po zakończeniu meczu selekcjoner Szwedów, Graham Potter, podzielił się swoimi przemyśleniami, w których w nietypowy sposób ocenił postawę pokonanych rywali. Anglik nie szczędził Polakom pochwał, co zaskoczyło część obserwatorów spodziewających się raczej celebracji własnego sukcesu. 

„Jestem niezwykle dumny z zespołu. To był niesamowity mecz. Polska była bardzo dobra. Polska była fantastyczna” – podkreślił szkoleniowiec w rozmowie z mediami. 

Potter przyznał otwarcie, że wynik nie był efektem czystej dominacji technicznej jego drużyny, lecz determinacji. 

„Wygraliśmy dwa mecze, ale nie dlatego, że byliśmy najlepszą drużyną, ale dlatego, że byliśmy jednym” – wypalił selekcjoner. 

Wskazał też na siłę kolektywu jako klucz do pokonania, w jego opinii, świetnie dysponowanej ekipy z Polski.

Rex Features/East News

Kosmiczna wygrana w Eurojackpot. Gracz stał się multimilionerem, wiadomo, skąd wysłano kupon
Czytaj dalej

Ksiądz apeluje ws. święconki. Tych rzeczy lepiej nie wkładać do koszyczka
Czytaj dalej
Szwedzcy piłkarze o historycznym rewanżu
Radości z wywalczonego awansu nie kryli również szwedzcy zawodnicy, dla których zwycięstwo nad Polską miało wymiar symboliczny. 

Anthony Elanga, jeden ze strzelców bramek, przypomniał o bolesnych doświadczeniach sprzed lat, co nadało wtorkowemu triumfowi dodatkowy kontekst. 

„Wiedzieliśmy, że wygramy. Jestem dumny z chłopaków. To najlepszy moment w mojej dotychczasowej karierze. Doczekałem się rewanżu” — stwierdził Elanga, nawiązując do przegranego barażu sprzed czterech lat. 

W podobnym tonie wypowiadał się strzelec decydującego gola, Viktor Gyökeres, który podkreślał znaczenie wiary w sukces. Zawodnik zaznaczył, że wywalczenie awansu na własnym stadionie w tak dramatycznych okolicznościach jest dla szwedzkiego futbolu momentem niesamowitym i trudnym do opisania prostymi słowami.

Emocjonalne kulisy sukcesu w Sztokholmie
Podczas oficjalnej konferencji prasowej Graham Potter pojawił się w towarzystwie swoich synów, co podkreśliło emocjonalny ciężar odniesionego zwycięstwa. Trener Szwedów przyznał, że chwila po zdobyciu bramki na 3:2 była dla niego stanem uniesienia, który trudno porównać z jakimkolwiek innym doświadczeniem w karierze zawodowej. 

„Czułem się, jakbym był poza ciałem. Co się dzieje? Jestem tutaj? To coś, za co jesteś wdzięczny” – relacjonował selekcjoner. 

Potter podkreślił również rolę lojalności w zespole, szczególnie chwaląc bramkarza Kristoffera Nordfeldta za jego kluczowe interwencje. 

Menedżer zaznaczył, że mimo angielskich korzeni, on i jego rodzina w pełni utożsamiają się teraz ze szwedzką kadrą. Na zakończenie dodał, że nie myśli jeszcze o strategii na mundial, chcąc nacieszyć się wygraną z „fantastycznym” przeciwnikiem.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247