NFL
Goniec ujawnia, na jaw wyszły porażające fakty 😱
Karol K., salezjanin-katecheta mieszkający w domu zakonnym przy ul. Prusa 4 w Lubinie, długo wracał do siebie po zdobyciu dowodów na pedofilię szefa. Całkowicie zapomniał o obowiązujących go procedurach.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Karola K. ze snu wybudził głos małej dziewczynki. „Głos dochodzi wzdłuż rurek z ogrzewania i był bardzo dobrze słyszany” – zezna później K.
Faktycznie. Wystarczyło tylko przyłożyć iPhone’a do instalacji ciepłowniczej niosącej każdy szmer z całego budynku, by bestialstwo księdza Grzegorza odsłoniło się jak na dłoni.
Było wpół do trzeciej rano 13 czerwca 2022 r.
Policjanci opisujący pedofilskie nagrania z Domu Zakonnego Towarzystwa Salezjańskiego w Lubinie oznaczą ofiarę Grzegorza O. zdrobnieniem jej płci – w stenogramach lubińskiej policji czytamy zatem słowa „dziewczynki” (DZ).
Biegła z zakresu fonoskopii Laboratorium Kryminalistycznego komendy wojewódzkiej w Poznaniu też tak ją opisze. Doda tylko, że głos nieustalonej „dziewczynki” nagrano „bezpośrednio” – tak jak głos podejrzanego Grzegorza O.
Ale o tym policja dowie się dopiero po zatrzymaniu księdza w sierpniu. „To niezdrowe fantazje które nie powinny się powtarzać”, usłyszą od Grzegorza O.
Po czterech latach prokuratura w korespondencji będzie używała jej imienia. W cudzysłowie. Nie wiadomo bowiem, czy Grzegorz O. i „wujkowie”, którym ją udostępniał, używali jej prawdziwych danych. Tych nigdy nie ustalono.
(DZ) no mogę… (niezrozumiałe)
(M1) tak a podobało ci się?
(DZ) no tak
(M1) to fajnie bo ja lubię często wiesz
(DZ) mhmy no dobrze
(M1) tak jesteś bardzo ładną dziewczynką
(DZ) dziękuję
(M1) wujkowi się bardzo podobasz i wujek się chętnie tobą zajmie i wsadzi ci ku**a do c**ki a potem mu zrobisz l**da, zrobimy tak jak spotkamy się w czwartek wieczorem?
(DZ) no możemy się spotkać.
(M1) dobrze, powiedz mi jeszcze kiedy pierwszy raz robiłaś sex
[„Protokół odtworzenia zapisu z płyty CD-R”, 15 sierpnia 2022 r.;
mł. asp. Mateusz Krop, KPP w Lubinie, pisownia oryginalna;
źródło: Sąd Rejonowy w Lubinie, sygn. akt II K 11/23, k. 10;
M1 – nieustalony mężczyzna z komputera, DZ – dziewczynka; w grudniu 2022 r. biegli uznają, że głos
dziewczynki nagrano bezpośrednio w domu zakonnym]
Nagranie przechowywane w Sądzie Rejonowym w Lubinie odtworzyliśmy i my. Słyszeliśmy dziecko zmęczone i obojętne, prowokowane do seks-rozmowy, a brzmiące jakby nie weszło jeszcze w okres pokwitania.
Z trupim chłodem, bez żadnego przekonania, dziewczynka przystaje na coraz bardziej odrażające propozycje „wujka”. W tym na najważniejszą –
spotkanie w 16 czerwca, pod kuratelą osoby, w której Karol K. rozpoznał głos dyrektora salezjańskiej podstawówki (M2).
(M2) poczekaj chwilę, sekundkę, no idź idź idź, no ale poszła teraz
(M1) weź ją daj na chwilę jeszcze
(M2) poczekaj, N.! (Grzegorz O. woła imię dziecka – red.)
(DZ) no
M1) idziesz spać już kotku?
(DZ) idę
(M1) no to idź buziaczki, dobra uciekaj (niezrozumiałe) bo nie mam czasu pa
(DZ) mhmy
(M2) no idź już, ok
(M1) ok to mamy załatwione wszystko
(M2) to wstępnie na czwartek no to jeszcze potwierdzimy jeszcze
zobaczymy…
(M1) dokładnie tak
(M2) …co tam będzie nie?
(M1) super
(M2) weź pięćset (← niezrozumiałe) tylko
[„Protokół odtworzenia zapisu z płyty CD-R”, 15 sierpnia 2022 r.;
mł. asp. Mateusz Krop, KPP w Lubinie,
źródło: Sąd Rejonowy w Lubinie, sygn. akt II K 11/23, k. 11;
Lubinie, sygn. akt II K 11/23, k. 11;
w grudniu 2022 r. biegli uznają, że głos M2 z dokumentu asp. Kropa to Grzegorz O.]
Nagrywający katecheta nie miał też wątpliwości, że w pokoju Grzegorza O. usłyszał głos dziewczynki. Właśnie on miał wybudzić go ze snu.
Wątpliwości pojawiły się, gdy trzeba było działać. Katecheta nie wyważył drzwi i nie zadzwonił na policję — ani tamtej nocy, ani kolejnego ranka, ani 16 czerwca, kiedy miało dojść do przekazania dziecka na seks.
Karol K. wybrał milczenie.
