Connect with us

NFL

W Sztokholmie zrobiło się nerwowo po tym, co stało się podczas wydarzenia z udziałem polskich dziennikarzy! “Słuchamy jak małpy. Dramat” — relacjonował Łukasz Ciona. Natychmiast podeszli do niego Szwedzi, a potem opowiedzieli na cały kraj, co wyprawiają goście znad Wisły. Nagle pada: “arogancja”. Oto co piszą. 🟥 Link w komentarzu👇

Published

on

W Sztokholmie zrobiło się nerwowo po tym, co stało się podczas wydarzenia z udziałem polskich dziennikarzy! “Słuchamy jak małpy. Dramat” — relacjonował Łukasz Ciona. Natychmiast podeszli do niego Szwedzi, a potem opowiedzieli na cały kraj, co wyprawiają goście znad Wisły. Nagle pada: “arogancja”. Oto co piszą.

Nic nie wskazywało na to, że konferencja prasowa zorganizowana przez szwedzką federację zakończy się aferą. — Musimy mieć szacunek dla Polski, która jest trudnym przeciwnikiem — przekonywał trener Graham Potter. Zaraz po konferencji okazało się, że jeden z polskich dziennikarzy wywołał w Skandynawii burzę.

Polski atak małp na SvFF [Szwedzki Związek Piłki Nożnej] przed dreszczowcem: »Absurd«” — to tytuł tekstu serwisu fotbollskanalen.se. “Sytuacja przed meczem Szwecja — Polska jest napięta. Teraz SvFF jest atakowany przez niespodziewaną konferencję prasową” — dodano. W tekście cytowany jest polski dziennikarz. Powód jest jeden.

Absurdalna konfa Szwedów. Gadają po swojemu do trenera, tłumacz nic nie tłumaczy a my Polacy słuchamy jak Małpy. Dramat” — pisał Łukasz Ciona na X. Będący w delegacji dziennikarz telewizji Republika porozmawiał ze szwedzkim portalem w tym temacie.

Padł strzał. Tak można opisać sytuację przed decydującym finałem baraży do MŚ na Strawberry Arenie pomiędzy Szwecją a Polską. W poniedziałek w Solnej odbyły się konferencje prasowe, a szwedzkie ustalenia wywołały oburzenie wśród odwiedzających polskich dziennikarzy” — czytamy.
Polecamy: Szaleństwo przed meczem Szwecja – Polska! Płacą fortunę. Tylko spójrz
“Lukasz Ciona, który relacjonuje mecze reprezentacji narodowej dla TV Republika, zaatakował Szwedzki Związek Piłki Nożnej, gdy trener reprezentacji, Graham Potter, i kapitan zespołu Victor Nilsson Lindelif, spotkali się z mediami. W sekcji komentarzy inny dziennikarz odpowiada: »Arogancja to drugie imię Szwedów«” — dodano.

Byliśmy po prostu rozczarowani, ponieważ w Polsce standardem jest tłumaczenie symultaniczne — odpowiada Szwedom Ciona. — Nie było większego problemu z trenerem, bo mówił po angielsku, ale zawodnik i inni dziennikarze mówili po szwedzku. Nie zrozumieliśmy kontekstu i chcieliśmy natychmiast opublikować materiał — wyjaśnia.
— Nie, nie było to aroganckie. Po prostu dziwne. Jesteśmy przyzwyczajeni do tłumaczenia symultanicznego — tłumaczy swoje zachowanie dziennikarz Republiki.
Sytuacja stała się na tyle głośna, że tłumaczyć zacząć się nawet szwedzki związek. “Szefowa prasowa SvFF, Petra Thoren, wyjaśnia, że polscy dziennikarze mieli dostęp do wszystkich materiałów z konferencji prasowej i dodaje, że Polska również została wcześniej poinformowana o sytuacji” — czytamy.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247