NFL
Nieoficjalnie: Karol Nawrocki nie pojawi się na meczu Szwecja – Polska
To już niemal pewne. Reprezentacja Polski w swoim najważniejszym meczu ostatnich lat zagra bez głowy państwa na trybunach. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Karol Nawrocki nie pojawi się w Sztokholmie.
W stolicy Szwecji Biało-Czerwoni, prowadzeni przez Jana Urbana, staną przed szansą wywalczenia biletów na turniej w USA, Kanadzie i Meksyku. Stawka jest gigantyczna
Jak wynika z nieoficjalnych informacji płynących z Polskiego Związku Piłki Nożnej, prezydent Nawrocki nie zdecydował się na wyjazd do Sztokholmu. Decyzja o tym i tak musiałaby zapaść niemal w ostatniej chwili. Dopiero w czwartek późnym wieczorem okazało się, że Polska będzie ze Szwecją rywalizować na wyjeździe o awans na mundial.
Prezydent miał wcześniej zaplanowaną wizytę w Stanach Zjednoczonych i co prawda logistycznie można by połączyć z lotem do stolicy Szwecji, ale nie było wiadomo, czy akurat te dwie kadry zwyciężą.
Baraże o MŚ 2026: Szwecja — Polska bez Karola Nawrockiego
Nie powtórzą się zatem sceny, które widzieliśmy po półfinałowym zwycięstwie Polski nad Albanią (2:1). Prezydent oglądał tamto starcie z trybun PGE Narodowego w towarzystwie syna, a po końcowym gwizdku udał się do szatni piłkarzy. To właśnie tam zaintonował słynną przyśpiewkę: “Kto wygrał mecz?!”, co wzbudziło ogromne poruszenie w mediach.
Przypomnijmy, że ostatnio na Nawrockiego spadła potężna fala krytyki ze strony środowisk kibicowskich. Fanom piłki nożnej w całej Polsce wyjątkowo nie spodobało się zawetowanie przez prezydenta nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.
Podczas ostatniego weekendu stadiony PKO BP Ekstraklasy i Betclic 1 Ligi stały się miejscem ogólnopolskiego protestu. W Gliwicach, Lublinie, Łodzi, Krakowie, a nawet w rodzinnym Gdańsku prezydenta, zawisły transparenty, uderzające w głowę państwa. Niektóre z nich w bardzo ostrym, wulgarnym tonie.
Biało-Czerwoni w finale baraży zmierzą się ze Szwecją, która rozbiła Ukrainę 3:1. Polscy obrońcy będą musieli znaleźć sposób na Viktora Gyokeresa, który w poprzednim meczu popisał się hat-trickiem. Mecz o wszystko rozpocznie się we wtorek, 31 marca o godzinie 20.45.
