NFL
Kamil Stoch w trakcie kariery zgromadził ogromny majątek, jednak nie należy do grona gwiazd, które chwalą się swoim bogactwem. Na sportowej emeryturze skoczek narciarski będzie mógł bardziej zaangażować się w swoje biznesy, m.in. w sklep z czapkami. Planów jest więcej. 🟥 Link w komentarzu👇
Kamil Stoch w trakcie kariery zgromadził ogromny majątek, jednak nie należy do grona gwiazd, które chwalą się swoim bogactwem. Na sportowej emeryturze skoczek narciarski będzie mógł bardziej zaangażować się w swoje biznesy, m.in. w sklep z czapkami. Planów jest więcej.
Kamil Stoch oficjalnie żegna się ze skokami narciarskimi. Przez lata skoczek dostarczał kibicom wielu niezapomnianych emocji, a na koncie zapisał ogromną liczbę sukcesów.
Wystarczy wspomnieć, że cztery razy stawał na podium igrzysk olimpijskich, w tym trzy razy na najwyższym stopniu. W dorobku ma m.in. wiele medali mistrzostw świata i dwie Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ponadto trzykrotnie wygrał Turniej Czterech Skoczni.
W trakcie całej kariery Kamil Stoch dorobił się milionów. Wystarczy wspomnieć, że w swoim najlepszym sezonie (2017/2018) zarobił w przeliczeniu ponad 1,3 mln zł (według ówczesnego kursu). W ostatnich latach skoczek był w niższej formie, a więc i kwoty nagród były niższe. W sezonie 2021/2022 dostał od FIS ok. 230 tys. zł, rok później ok. 330 tys. zł, a w 2023/2024 było to nieco ponad 150 tys. zł. W kolejnym sezonie kwota wynosiła ok. 100 tys. zł.
To oczywiście tylko część zarobków, bo do tego dochodzą jeszcze pieniądze z kontraktów sponsorskich i reklamowych. Takie kwoty nie są jednak ujawniane publicznie.
Kamil Stoch niejednokrotnie dawał do zrozumienia, że pieniądze nie przewróciły mu w głowie i ma w życiu inne priorytety niż pogoń za kasą. — Pieniądze są potrzebne do życia codziennego, ale nie mają dla mnie znaczenia nadrzędnego. Nie są najważniejsze, ani też nie są na górze listy wartości, którymi się kieruję. Na samej górze priorytetów jest Bóg, później rodzina, moi najbliżsi — wyznał w audycji “Myślidziecka 3/5/7” w radiowej Trójce w 2018 r.
Sukcesy sportowe są na chwilę. Ludzie, którzy przychodzą po zwycięstwach, klepią cię po plecach, mówią super słowa, nagle jest tysiąc doradców, każdy wie najlepiej […] A gdy przychodzi słabszy moment, nagle zostaje kilka osób. Dosłownie. I to zostają takie osoby, które są ci najbliższe i o których wiesz, że zostaną do końca życia — mówił z kolei na kanale firmy Blachotrapez w serwisie YouTube.
Kamil Stoch od kilku lat prowadzi wspólne biznesy z żoną. Para ma klub sportowy Eve-nement Zakopane, a także firmę Kamiland, w której tworzą i sprzedają przede wszystkim zimowe czapki. Ponadto w 2021 r. otworzyli w Zakopanem galerię trofeów skoczka (również pod nazwą Kamiland). W tym wyjątkowym miejscu można obejrzeć kilkaset eksponatów, a audiowizualnym przewodnikiem jest sam Stoch.
Nie jest tajemnicą, że Kamil Stoch osiedlił się w rodzinnym Zębie. Tam wybudował piękny dom w góralskim stylu, który media określały “góralskim pałacem”. Z okien jego willi rozpościera się widok na Tatry. Sportowiec ceni sobie prywatność, dlatego w mediach społecznościowych nie chwali się swoją posiadłością.
Na jego profilu na Instagramie znajdziemy niewiele zdjęć z wnętrza domu. Od czasu do czasu Stoch pokazuje za to fotki z prac w ogrodzie. Wiadomo, że Kamil lubi się relaksować w domowym zaciszu, m.in. czytając książki.
Kamil Stoch kilka miesięcy temu w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Onet zdradził, co planuje po przejściu na sportową emeryturę.
“Najpierw na pewno odpocznę. Potem ogarnę sobie wszystkie przydomowe sprawy. A dalej to najpewniej będę chciał wejść głębiej w struktury klubu i bardziej się angażować w jego życie. Chcę się też zaangażować w Kamiland. Sklep i galeria wymagają wiele pracy, dlatego naszym kamilandowym elfom przyda się pomoc […]” — zdradził w grudniu 2025 r. w rozmowie z Kamilem Wolnickim.
Wspominał również, że chcą z żoną podróżować. Nie jest tajemnicą, że Stochowie chętnie odkrywają nowe zakątki. W sieci możemy znaleźć trochę fotografii z ich zagranicznych wojaży. Już w styczniu 2023 r. Ewa Bilan-Stoch zdradziła, że gdy jej mąż przejdzie na sportową emeryturę, to będą chcieli udać się w podróż dookoła świata.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu w Planicy spędziliśmy pięć tygodni w podróży samochodem po Bałkanach bez większych planów, decydując o destynacjach z dnia na dzień. Pomyśleliśmy, że fajnie byłoby to zrobić na większą skalę i pojechać dookoła świata. Podróż szlakiem obiektów UNESCO, ale i niematerialnego dziedzictwa, o których można opowiedzieć i dzielić się tym, co nie każdy ma sposobność zobaczyć” — mówiła wówczas na łamach naszego portalu.
Gdy w grudniu ub.r. Kamil Stoch został zapytany, czy wspomnianą podróż, planują na 2027 r., oznajmił: “Dzisiaj myślę, że to się będzie działo bardziej etapami, a nie na jeden raz. Pewnie najpierw będą krótsze wycieczki, a później te bardziej wymagające. […] Trzeba też trochę nauczyć się wspólnie podróżować. Pokazała nam to nasza wiosenna podróż, już wiemy, że do wielu rzeczy trzeba się przyzwyczaić. To jest najlepsza droga. Na pewno lepsza od robienia wszystkiego na łapu capu. Są kraje, do których możesz zabrać kartę kredytową i nic więcej nie potrzeba, bo wszystko kupisz na miejscu. Są jednak takie, gdzie wiele kwestii trzeba mieć wcześniej przemyślane i zaplanowane. Póki co mam jednak inną robotę”.
