NFL
Dramat Polek na koniec MŚ! Kapitalny bieg 18-latki. A później ten finisz
Zabrakło tak niewiele! Polki nie wywalczyły medalu halowych mistrzostw świata w sztafecie 4×400 metrów. Przez większość finału plasowały się w czołowej trójce, ale na finiszu Justyna Święty-Ersetic została wyprzedzona przez Hiszpankę.
Biało-Czerwone zachwyciły już w porannych eliminacjach. Spisały się znakomicie, wygrywając swój bieg przed faworyzowanymi Holenderkami, uzyskując przy okazji drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki. I to pomimo faktu, że rano nie biegała liderka zespołu, Natalia Bukowiecka.
Niepokój mógł jednak budzić fakt, że w tym biegu kontuzji doznała Marika Popowicz-Drapała. Ostatecznie doświadczona biegaczka, podpora naszej sztafety, nie znalazła się w składzie na finał. Obok Bukowieckiej pobiegły Anna Gryc, Anastazja Kuś i Justyna Święty-Ersetic.
Na pierwszej zmianie pobiegła Bukowiecka i oddała pałeczkę na pierwszym miejscu, niemal równo z Amerykanką i Holenderką. Gryc utrzymała Biało-Czerwone w czołowej grupie i choć Polki nieco straciły do rywalek, to wydawało się, że te trzy sztafety rozstrzygną między sobą walkę o medal.
Znakomity bieg na trzeciej zmianie zaliczyła 18-letnia Anastazja Kuś. Utalentowana biegaczka zaczęła spokojnie, ale w drugiej części zniwelowała straty do liderek co otworzyło nam szansę walki nawet o złoto. Równie dobrze zaprezentowała się jednak Hiszpanka i na ostatniej zmianie cztery sztafety walczyły o medale.
Niestety, na samym finiszu czwartej zmiany Hiszpanka Blanca Hervas przypuściła atak, którego nie udało się odeprzeć Justynie Święty-Ersetic. Polki zajęły czwarte miejsce z czasem 3:26,17 — drugim w historii polskiej lekkoatletyki.
Wygrały Amerykanki (3:25,81), przed Holandią (3:26,00) i Hiszpanią (3:26,04).
