NFL
Młody skoczek runął na zeskok
To miał być kolejny krok w rozwijającej się karierze młodego zawodnika, a skończyło się chwilami grozy. Jako pierwszy z belki startowej w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Vikersund ruszył Kacper Tomasiak. 19-latek poszybował bardzo daleko – aż na 192 metry, pokazując ogromny potencjał na mamuciej skoczni. Problemy zaczęły się jednak przy lądowaniu. Skoczek stracił kontrolę nad nartami i runął na zeskok.
Jedna z nart nie wypięła się w odpowiednim momencie, co sprawiło, że upadek wyglądał wyjątkowo niebezpiecznie. Tomasiak nie podniósł się o własnych siłach, a realizator transmisji szybko przeniósł kamery w inne miejsce. Na obiekcie natychmiast pojawiły się służby medyczne, które udzieliły mu pierwszej pomocy. W takich momentach sport schodzi na dalszy plan, a najważniejsze staje się zdrowie zawodnika.
Interwencja medyków i pierwsze informacje o stanie zdrowia
Skoczek został dokładnie zbadany jeszcze na skoczni, a następnie zniesiony na noszach. Widok młodego reprezentanta Polski opuszczającego zeskok w asyście ratowników wywołał ogromne poruszenie wśród kibiców. Na szczęście pierwsze doniesienia okazały się uspokajające.
Jak przekazał reporter Eurosportu Kacper Merk, 19-latek był przytomny i nie było konieczności transportu do szpitala. Informacje te potwierdził również dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile.
Kacper Tomasiak nadal przebywa z medykami, ale generalnie wszystko jest w porządku. Nic groźnego – przekazał, cytowany skijumping.pl.
Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, wstępne diagnozy wskazują, że zawodnik uniknął poważniejszych obrażeń. To ogromna ulga zarówno dla sztabu szkoleniowego, jak i dla kibiców śledzących zmagania w Norwegii.
To aż niewiarygodne co w nocy zaatakował Iran. Trump się wścieknie. Izrael zapowiedział już odwet
Czytaj dalej
Nawrocki spotka się z Trumpem. Są nowe wieści, to czeka go w USA
Czytaj dalej
Debiut na mamucie i trudny weekend
Dla Tomasiaka to pierwszy weekend w karierze na mamuciej skoczni. Vikersund to jeden z najbardziej wymagających obiektów na świecie, gdzie prędkości i odległości przekraczają granice wyobraźni. Już w piątek młody Polak nie przebrnął kwalifikacji, a sobotni występ zakończył się w dramatycznych okolicznościach.
Sezon 2025/26 jest dla niego debiutem w gronie najlepszych skoczków świata. Mimo młodego wieku ma już na koncie trzy medale igrzysk olimpijskich i zajmuje 18. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Upadki są wpisane w ten sport, jednak każdy taki moment przypomina, jak cienka jest granica między sukcesem a niebezpieczeństwem. Najważniejsze, że tym razem skończyło się na strachu.
