NFL
Europa stoi przed trudnym wyborem: jak odpowiedzieć na potencjalne wezwanie Trumpa do działania w cieśninie Ormuz? Dyskusje trwają.
Głośne “nie” Europy na wezwanie do wsparcia USA w cieśninie Ormuz może nie wystarczyć, by Donald Trump odpuścił. Za kulisami trwają już dyskusje na temat alternatywnych rozwiązań.
Europa zaprezentowała stanowcze i spójne stanowisko: Polska, Niemcy i inne państwa członkowskie Unii Europejskiej (należące do NATO) zdecydowanie odrzucają żądanie prezydenta USA dotyczące udziału w misji morskiej w cieśninie Ormuz (Donald Trump zagroził, że NATO czeka “bardzo zła” przyszłość, jeśli członkowie Sojuszu nie pomogą USA w jej “udrożnieniu”).
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski powiedział: “Gdyby do NATO wpłynął wniosek o rozpatrzenie kwestii ochrony cieśniny Ormuz, zbadamy go z szacunku i sympatii dla naszych amerykańskich sojuszników”.
We wtorek premier Polski Donald Tusk odmowę wyjaśnił następująco: “Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Mamy inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych jak i morskich”.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz również wypowiedział się na ten temat jednoznacznie: — Nie ma dyskusji, czy weźmiemy w niej udział. Nie zrobimy tego. Podczas poniedziałkowego spotkania z premierem Holandii Robem Jettenem w Kancelarii Kanclerza w Berlinie, dodał: — NATO jest sojuszem obronnym, a nie interwencyjnym.
A jednak dyskusja się rozpoczęła — na temat możliwych alternatyw zaangażowania Europy
