Connect with us

NFL

Niepokojące wiadomości

Published

on

Niepokojące informacje napłynęły z województwa śląskiego. Policja w Cieszynie prowadzi poszukiwania dwóch osób – 49-letniej Jolanty Moniki Gabzdyl oraz jej 7-letniej córki Wiktorii Marleny Gabzdyl. Obie mieszkają w miejscowości Rudniki i właśnie stamtąd miały zniknąć. Funkcjonariusze zdecydowali się opublikować ich wizerunki, licząc na pomoc mieszkańców i wszystkich osób, które mogły widzieć zaginione.

Jak ustalił “Fakt”, zgłoszenie o zaginięciu matki i dziecka wpłynęło do policji w niedzielę 15 marca. Nie podano jednak dokładnych informacji dotyczących ostatniego momentu, w którym kobieta i dziewczynka były widziane przez rodzinę czy znajomych. Policja na razie nie ujawnia szczegółów sprawy ani okoliczności, w jakich doszło do zaginięcia. Wiadomo jedynie, że obie osoby są zameldowane w Rudnikach i właśnie z tą miejscowością związane są prowadzone obecnie działania poszukiwawcze.

Służby podkreślają, że sprawa traktowana jest priorytetowo. W takich przypadkach kluczowe znaczenie ma szybkie ustalenie, gdzie mogą przebywać zaginieni oraz czy ich zdrowiu lub życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dlatego funkcjonariusze zdecydowali się na publikację zdjęć kobiety i dziecka oraz na apel do społeczeństwa o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w odnalezieniu matki i córki.

Jolanta Gabzdyl (fot. Materiały policyjne)

Wiktoria Gabzdyl (fot. Materiały policyjne)

Policja ujawnia niewiele. Mało informacji o zaginięciu matki i córki
Mimo że sprawa wzbudza duże zainteresowanie opinii publicznej, policja jest bardzo powściągliwa w przekazywaniu informacji dotyczących zaginięcia. Śledczy nie ujawnili na razie ani dokładnego przebiegu wydarzeń, ani szczegółów dotyczących tego, kiedy dokładnie matka i córka opuściły dom lub gdzie mogły się udać. Nie podano również informacji o tym, w co były ubrane w chwili zaginięcia.

Jak podkreślają funkcjonariusze, ograniczenie przekazywanych informacji ma związek z prowadzonym postępowaniem. Policja nie chce publikować danych, które mogłyby utrudnić działania operacyjne lub wpłynąć na przebieg śledztwa. Jednocześnie służby zapewniają, że poszukiwania trwają i prowadzone są różnymi metodami – zarówno poprzez działania terenowe, jak i analizę zebranych informacji.

W rozmowie z dziennikarzami “Faktu” rzecznik policji z Cieszyna wyjaśnił, dlaczego funkcjonariusze są tak powściągliwi w komentowaniu sprawy. 

Policjanci cały czas prowadzą poszukiwania. Nie udzielamy informacji ze względu na dobro postępowania. Jeśli śledczy uznają, że pomoc jest potrzebna, opublikujemy na naszej stronie odpowiedni komunikat z dodatkowymi informacjami.

–mówił Krzysztof Pawlik, oficer prasowy KPP w Cieszynie

Takie podejście w sprawach zaginięć nie jest rzadkością. W wielu przypadkach policja decyduje się ujawniać jedynie podstawowe dane, aby nie zdradzać szczegółów, które mogą mieć znaczenie dla prowadzonego dochodzenia lub ewentualnych czynności operacyjnych.

Rak tarczycy może objawiać się nietypowo. Nigdy nie ignoruj takich sygnałów
Czytaj dalej
Polacy ocenili decyzję Nawrockiego ws. SAFE. Bolesny cios dla Prezydenta
Czytaj dalej
“Od lat nie było takiego zaginięcia”. Apel policji
Według policjantów z Cieszyna sprawa jest wyjątkowa również z innego powodu – rzadko zdarza się, by jednocześnie zaginęła matka i małe dziecko. Funkcjonariusze przyznają, że w ostatnich latach nie mieli do czynienia z podobną sytuacją.

Podkomisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, w rozmowie z “Faktem” podkreślił skalę nietypowości tej sprawy, ze względu jednoczesne zaginięcie matki i córki.  “Od lat nie było takiego zaginięcia”–przyznał rzecznik.

Z tego powodu służby liczą na pomoc mieszkańców regionu oraz osób, które mogły widzieć zaginione w ostatnich dniach. Każda informacja, nawet pozornie nieistotna może pomóc w ustaleniu miejsca pobytu kobiety i dziecka. Policja przypomina, że w takich sytuacjach niezwykle ważny jest szybki przepływ informacji oraz reakcja osób, które mogą mieć jakąkolwiek wiedzę na temat zaginionych.

Osoby posiadające informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu Jolanty Moniki Gabzdyl i jej córki Wiktorii Marleny Gabzdyl, proszone są o kontakt z policją. Można zadzwonić pod numer telefonu 47 851 1444, wysłać wiadomość na adres dyzurnykwp@ka.policja.gov.pl
lub skontaktować się z najbliższą jednostką policji pod numerem 997 albo 112.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247