NFL
Zbigniew Ziobro, mimo krytyki fotowoltaiki, sam z niej korzysta. Jakie są jego prawdziwe motywy i co sądzi o kosztach energii w Polsce?
Nie tylko Przemysław Czarnek korzysta z fotowoltaiki. Okazuje się, że z odnawialnych źródeł energii korzysta także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który podziela jego krytyczne opinie na temat fotowoltaiki. — Polacy mają panele, bo starają się obniżać rachunki, ale nie są one tak efektywne, jak wszyscy się spodziewali — mówi “Faktowi” Ziobro.
Przemysław Czarnek skytykował OZE. Zbigniew Ziobro skomentował jego wypowiedź.6
Zobacz zdjęcia
Przemysław Czarnek skytykował OZE. Zbigniew Ziobro skomentował jego wypowiedź. Foto: Fakt.pl
7 marca Jarosław Kaczyński przedstawił kandydata PiS na premiera. Wskazał na Przemysława Czarnka, posła PiS i byłego ministra edukacji. W ponad godzinnym przemówieniu polityk krytykował obecną władzę, nazywając rząd “jawną opcją niemiecką”, oraz nakreślił swoją wizję państwa. Zwrócił też uwagę, że “Polacy mają najdroższy prąd w Europie”.
To jest kłopot dla nas wszystkich. (…) Firmy stąd — nie tylko zagraniczne, ale także polskie — będą się wynosić. Bo jednym z podstawowych elementów wpływających na cenę produktów wytwarzanych przez firmy oraz usług przez nie świadczonych jest koszt energii. Jeśli tu cena energii będzie dalej najwyższa w Europie, to nie będzie tu firm, nie będzie pracy, będzie bezrobocie, jakie było przed 2015 r. — stwierdził Przemysław Czarnek.
Jego zdaniem państwo polskie powinno “pojechać do Brukseli i powiedzieć: nie mamy już ETS-u w Polsce — wypowiadamy to”. — Nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego waszego (europejskiego — red.) miksu energetycznego. Nie mamy żadnego Zielonego Ładu. Żadnych OZE-sroze dofinansowanych dopłatami. My mamy nasz miks węglowy. Bo my mamy nasze bogactwa naturalne. I wara wam od nich — dodał były minister.
W Polsce z paneli fotowoltaicznych korzysta już 1,5 mln gospodarstw domowych. Do użytkowników takiej instalacji, oprócz Przemysława Czarnka, należy także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W oświadczeniach majątkowych z poprzedniej kadencji Sejmu polityk wskazał, że w 2019 r. zaciągnął w Banku Ochrony Środowiska tzw. Eko Pożyczkę na budowę instalacji fotowoltaicznej. Opiewała na 21 tys. zł. W oświadczeniu majątkowym złożonym przez posła 28 kwietnia 2023 r. zobowiązanie to nie zostało już wykazane, co sugeruje, że zostało spłacone.
Jak teraz Zbigniew Ziobro ocenia fotowoltaikę i krytyczne słowa kolegi z PiS? — Zgadzam się z ministrem Czarnkiem. Już od 2012 r. zwalczałem szaleństwa klimatyczne UE — mówi “Faktowi” Ziobro. — Polacy mają panele, bo starają się obniżać rachunki, ale nie są one tak efektywne, jak wszyscy się spodziewali. A gdyby energia opierała się na polskim węglu, rachunki byłyby o 50 proc. tańsze. Dlatego zawsze broniłem polskich elektrowni węglowych. Kiedyś dawały nam 90 proc. energii i prąd był wielokrotnie tańszy! — twierdzi były minister sprawiedliwości.
Wróćmy do Przemysława Czarnka. Jeszcze 9 marca zapewniał, że panele zdemontuje z dachu, teraz twierdzi, że tak prędko to się nie stanie. — Zdemontuję to świństwo, jak tylko mi się to spłaci. Jak tylko wyjdę, a właściwie moja żona, z okresu trwałości projektu — powiedział w poniedziałek, 16 marca Przemysław Czarnek podczas konferencji na warszawskim Żeraniu.
