NFL
Samolot nagle runął. Milioner zginął razem z ciężarną żoną
W katastrofie niewielkiego samolotu w Gwatemali zginął norweski milioner Harald Stian Undrum oraz jego ciężarna żona Judith Mazariegos. Okoliczności tragedii wciąż pozostają nieznane.
Do tragedii doszło w nocy z 14 na 15 marca na południu Gwatemali. Prywatna awionetka, którą podróżowały cztery osoby, rozbiła się w zalesionym terenie. Nikt nie przeżył katastrofy.
Na pokładzie znajdowali się 53-letni Harald Stian Undrum, jego 26-letnia żona będąca w ciąży, a także lekarz i pilot. Maszyna runęła na ziemię z nieustalonych dotąd przyczyn. Lokalne służby prowadzą śledztwo mające wyjaśnić, co doprowadziło do wypadku. Śmierć pary potwierdziła rodzina kobiety.
Spadkobierca medialnego imperium
Harald Stian Undrum był spadkobiercą fortuny rodziny Schibsted – jednego z najważniejszych koncernów medialnych w Norwegii, założonego w XIX wieku.
Firma odpowiada m.in. za wydawanie popularnych dzienników oraz rozwój serwisów cyfrowych. Sam Undrum, choć wychowywał się w zamożnym środowisku, przez lata budził kontrowersje związane z finansami i problemami podatkowymi.
W 2022 roku jego majątek szacowano na około 60 milionów koron, jednak równocześnie zmagał się z roszczeniami fiskusa sięgającymi kilkunastu milionów.
Życie pełne kontrastów
Biografia Undruma znacząco odbiegała od stereotypowego obrazu milionera. Urodzony w Londynie, został adoptowany przez rodzinę Schibstedów. W dorosłym życiu nie unikał problemów – w 2005 roku został skazany za nieumyślne paserstwo.
Przez pewien czas mieszkał w Hiszpanii, gdzie pracował jako kierowca ciężarówki i wychowywał troje dzieci z poprzedniego związku.
Z Judith Mazariegos planował nowy etap życia. Kobieta w jednym z ostatnich wpisów w mediach społecznościowych pisała o szczęściu i budowaniu rodziny „bez lęku i wątpliwości”.
