NFL
Wokół obozu Igi Świątek wrze po rozstaniu z trenerem. Ekspert ujawnia kulisy, które mogą zaskoczyć fanów tenisa. Co się naprawdę wydarzyło?
Na pół roku przed tym, zanim się pożegnali, było widać, że on siedział i miał dość — mówi Lech Sidor w programie “Trzeci serwis”. Znany tenisowy ekspert po porażce Igi Świątek w Indian Wells wrócił do tematu rozstania z trzeciej rakiety świata ze swoim byłym trenerem Tomaszem Wiktorowskim. — On nigdy nie powie jak, to wyglądało — pada na antenie.
Iga Świątek z Indian Wells pożegnała się na etapie ćwierćfinału. W nim przegrała po trzysetowej batalii z Eliną Switoliną. Liczne dyskusje wywołał moment, w którym nasza rodaczka po przełamaniu, przy stanie 4:5 w trzeciej partii wykrzyczała do swojego sztabu “sorry, grałam na odwal się”. Nieco więcej na ten temat znajdziecie tutaj.
Wokół obozu Świątek znów zrobiło się gorąco i temat ten pojawił się także podczas najnowszego odcinka programu “Trzeci serwis”, w którym Lech Sidor odpowiadał na pytania fanów. — Czy dobry, szanujący się trener będzie chciał pracować z Igą, wiedząc, że nie będzie miał nic do powiedzenia? — brzmiało jedno z nich.
Patrz kazus Wiktorowskiego. On nigdy nie powie, jak to wyglądało. Kulis nie zdradzi, bo “klauzule milczenia” tam wszyscy mają podpisane. Może kiedyś to opisze. Jak będzie na emeryturze, to pewnie tak. Natomiast Wiktorowskiego można lubić, można nie lubić, można lubić jego metody pracy lub nie, ale chłopak ma charakter i ma tzw. jaja — stwierdził Sidor.
Na pół roku przed tym, zanim się pożegnali, było widać, że on siedział i miał dość. Potem już zmieniali miejsca. Daria [Abramowicz] dwa piętra wyżej, dwa piętra niżej, a to z boku, a to, a to gdzieś pięć metrów dalej — dodał. — Ale ty słyszysz, jak to brzmi? My cały czas układamy scenariusz ułożenia najlepszej polskiej zawodniczki w oparciu o panią psycholog — odparł Adam Giza.
Po czym tenisowy ekspert podzielił się gorzkim podsumowaniem zaistniałej sytuacji. — Ale Adam, czy jest w tym kraju jeszcze ktoś, kto się dziwi, że taka jest sytuacja? — skwitował. Przypomnijmy, że współpraca Świątek z Wiktorowskim zakończyła się w październiku 2024 r. Niedługo później nowym szkoleniowcem tenisistki został Wim Fissette.
