NFL
Błaszczak ostro o Tusku i programie SAFE. „Nie kupujmy problemów, tylko broń”
Spór o unijny program SAFE wciąż rozgrzewa polską politykę. Tym razem mocne słowa padły w Sejmie z ust Mariusza Błaszczaka. Były minister obrony narodowej i poseł PiS zarzucił Donaldowi Tuskowi, że forsując projekt, sprowadza na Polskę niepotrzebne problemy zamiast wzmacniać realnie armię.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie polityk PiS odniósł się do unijnego mechanizmu finansowania obronności SAFE, który zakłada możliwość zaciągania preferencyjnych pożyczek na zbrojenia.
Błaszczak nie krył ostrej krytyki wobec rządu.
„Donald Tusk rozhisteryzowany próbuje nam ściągnąć te problemy na głowę. My nie powinniśmy kupować problemów, tylko najlepszą broń na świecie.”
Według byłego szefa MON Polska powinna koncentrować się na zakupie sprawdzonego sprzętu wojskowego, przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych, a nie uzależniać się od projektów zbrojeniowych realizowanych w ramach Unii Europejskiej.
PiS chce przeforsować projekt prezydenta
Mariusz Błaszczak zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość będzie zabiegać w parlamencie o przyjęcie prezydenckiej propozycji ustawy, która ma zastąpić rządowe rozwiązania dotyczące SAFE.
Zdaniem polityka projekt przygotowany przez Karola Nawrockiego jest korzystniejszy, ponieważ nie zawiera mechanizmu warunkowości i nie ogranicza miejsca zakupu uzbrojenia dla polskiej armii.
Według Błaszczaka w przypadku rządowego programu istnieje ryzyko, że sprzęt wojskowy będzie musiał być kupowany wyłącznie w Europejskim Obszarze Gospodarczym, co jego zdaniem znacząco zawęża możliwości modernizacji armii.
„Potencjał produkcyjny Europy w dziedzinie zbrojeniowej jest niewielki, a liderem świata zachodniego są Stany Zjednoczone.”
Polityk wskazał także na Koreę Południową jako jednego z ważnych partnerów w zakupach uzbrojenia dla Wojska Polskiego.
Podczas tej samej konferencji krytyczne stanowisko wobec rządu przedstawił również Tobiasz Bocheński. Jego zdaniem działania rządu w sprawie SAFE są sprzeczne z interesem państwa.
„To, co słyszymy z ust Tuska i polityków KO, to nie tylko wyprzedawanie polskiej racji stanu, ale także przykład nieprawdopodobnego zaprzaństwa w sferze publicznej.”
Bocheński zarzucił również rządzącym hipokryzję w sprawach obronności, przypominając decyzje z czasów rządów Platformy Obywatelskiej dotyczące likwidacji części jednostek wojskowych.
Spór o SAFE po wecie prezydenta
Polityczna burza wokół programu SAFE wybuchła po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm finansowania obronności.
SAFE to program wart 150 mld euro, który ma umożliwić państwom UE finansowanie modernizacji armii poprzez preferencyjne pożyczki. Polska mogłaby z niego otrzymać nawet 43,7 mld euro.
Prezydent uzasadniał swoje weto obawami o suwerenność Polski w zakresie kontroli nad siłami zbrojnymi.
Rząd zapowiedział jednak, że mimo decyzji głowy państwa zamierza realizować program poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych w Banku Gospodarstwa Krajowego.
Polacy podzieleni w sprawie SAFE
Decyzja prezydenta wywołała duże emocje także wśród opinii publicznej. Z najnowszego sondażu IBRiS dla Polsat News wynika, że 56,9 proc. badanych negatywnie ocenia weto Karola Nawrockiego, a 33,8 proc. popiera jego decyzję.
Jednocześnie 53 proc. respondentów popiera sam program SAFE, natomiast 33,9 proc. jest mu przeciwnych.
Wyniki pokazują więc, że spór o finansowanie zbrojeń staje się jednym z najważniejszych tematów politycznych w Polsce.
