NFL
Monika Rosa ostro krytykuje TVP po kontrowersyjnym odcinku “The Voice Kids”. Co wywołało jej oburzenie i jakie działania planuje podjąć?
Monika Rosa zaangażowała się w działania na rzecz zaostrzenia przepisów ograniczających dzieciom dostęp do mediów społecznościowych. Tym większe zdziwienie przeżyła posłanka Koalicji Obywatelskiej, gdy podczas jednego z ostatnich odcinków “The Voice Kids” na antenie publicznego nadawcy promowano instagramowy profil jedenastoletniego uczestnika. — To nie jest bezpieczny świat — grzmi.
Monika Rosa wściekła po emisji “The Voice Kids”.
Monika Rosa wściekła po emisji “The Voice Kids”. Foto: Damian Burzykowski/newspix.pl, Aleksander Majdański/newspix.pl
W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o planach wprowadzenia przepisów zakazujących dzieciom do 15. roku życia zakładania profili w mediach społecznościowych. Wiele osób uważa, że mogłoby to uchronić młodych użytkowników przed zagrożeniami czyhającymi na nich w sieci. W sprawę zaangażowana jest m.in. Monika Rosa, która prywatnie jest mamą kilkuletniego Filipa. Nic więc dziwnego, że polityczka zabrała głos, publicznie krytykując TVP za jeden z ostatnich odcinków “The Voice Kids”, który niedawno został wyemitowany na antenie telewizyjnej Dwójki. Co ją oburzyło?
W jednej z najnowszych edycji “The Voice Kids” doszło do prawdziwego zamieszania. Wszystko przez publiczne pokazanie instagramowego profilu 11-letniego uczestnika. Regulamin platformy jasno określa, że konto mogą założyć dopiero osoby, które ukończyły 13 lat. To jednak nie wszystko. W programie wystąpiła również 13-latka, która chwaliła się milionami wyświetleń i tysiącami polubień swoich filmów w internecie. Sprawa szybko nabrała politycznego charakteru, ponieważ Monika Rosa (wiceszefowa klubu Koalicji Obywatelskiej i jednocześnie przewodnicząca sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży) zapowiedziała oficjalną interwencję.
Promowanie prowadzenia kont w mediach społecznościowych przez osoby poniżej 13. roku życia jest niedopuszczalne. Trzeba pokazywać, że to nie jest bezpieczny świat — przekazała w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.
Co na to TVP? Telewizja nie kazała długo czekać na odpowiedź
W przypadku 11-letniego Huberta profilem chłopca zarządza jego ojciec, a aktywność dziecka poza programem to wyłącznie sprawa opiekunów. (…) Kwestia higieny cyfrowej i bezpieczeństwa to stały element naszych standardów. Z rodzicami prowadzimy rozmowy przy wsparciu psychologa na każdym etapie produkcji. Zależy nam, by udział w programie był dla dzieci nie tylko muzyczną przygodą, ale i lekcją świadomego poruszania się w świecie mediów społecznościowych — przekazał publiczny nadawca w rozmowie z tym samym serwisem.
Publiczny nadawca podkreśla również, że twórcy programu zdają sobie sprawę z wyzwań i zagrożeń związanych z obecnością młodych ludzi w świecie cyfrowym. Zapewnia przy tym, że kwestia bezpieczeństwa w internecie jest regularnie poruszana w rozmowach trenerów z uczestnikami.
