Connect with us

NFL

Nieznane fakty wyszły na jaw 😰😰

Published

on

Prezydenckie weto wobec ustawy o Strategicznej Adaptacji i Finansowaniu Ekonomicznym (SAFE) to krok, który w sposób drastyczny przemodeluje plany modernizacyjne polskiej armii w najbliższej dekadzie. Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, głównym powodem weta były wątpliwości natury konstytucyjnej. Chodzi o ryzyko niekontrolowanego wyprowadzania długu poza budżet państwa bez odpowiedniego nadzoru parlamentarnego i mechanizmów kontrolnych.

Zawetowanie ustawy SAFE przekreśla szanse na stworzenie elastycznego, potężnego wehikułu finansowego. Jego głównym celem miało być omijanie sztywnych, standardowych reguł wydatkowych. To właśnie ta ustawa miała umożliwić elastyczne i swobodne kontraktowanie nowoczesnego sprzętu wojskowego na wiele lat w przód, uniezależniając armię od corocznych wahań budżetowych.

Z punktu widzenia Kancelarii Prezydenta, taka konstrukcja legislacyjna stanowiła ogromne ryzyko i pułapkę makroekonomiczną. Nawrocki obawiał się, że zepchnięcie tak gigantycznych zobowiązań finansowych do szarej strefy długu publicznego mogłoby doprowadzić do poważnego kryzysu fiskalnego w dobie spowolnienia gospodarczego. Krytycy zarzucają jednak prezydentowi motywacje stricte polityczne. 

Narodowej i zatrzymanie kontraktów
Dla decydentów z Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) decyzja prezydenta Nawrockiego ma przede wszystkim wpływ organizację i księgowość. Środki zablokowane wetem miały pokryć finansowanie absolutnie kluczowych i najdroższych programów zbrojeniowych w historii wolnej Polski.

Zagrożona jest płynność regulowania należności za najnowocześniejszy sprzęt z zagranicy. Mowa tutaj o wieloletnich ratach za amerykańskie czołgi M1A2 Abrams, zaawansowane śmigłowce uderzeniowe AH-64 Apache oraz wielozadaniowe myśliwce piątej generacji F-35. Pod znakiem zapytania staje również harmonogram opłacania koreańskiego uzbrojenia, w tym wieloprowadnicowych wyrzutni K239 Chunmoo oraz czołgów K2 Black Panther.

Poseł na Sejm RP Marek Sawicki z PSL w rozmowie dla portalu Goniec.pl poinformował:

-Zawetowanie ustawy SAFE przez prezydenta możemy oceniać jako zabawę państwem polskim Ta decyzja ogranicza oczywiście część wydatków na infrastrukturę, policję, straż graniczną i Służbę Ochrony Państwa. Nie ma to potrzeby żeby się ekscytować i wykrzykiwać nawzajem wobec siebie różnego rodzaju inwektywy. Pan prezydent do pana premiera, pan premier do pana prezydenta. Zarówno jedna jak i i druga strona wie, że te pieniądze będą wykorzystane, że inwestycje będą zrealizowane. Pan prezydent mógł to usprawnić, nie chciał. Widać wyraźnie, że nie jest do tego potrzebny. Traktuje to jako działanie polityczne, a nie jako odpowiedzialność zwierzchnika sił zbrojnych za bezpieczeństwo Polsce.

Bez tarczy finansowej w postaci SAFE, Ministerstwo Obrony Narodowej zostaje zmuszone do przeniesienia potężnego ciężaru tych wydatków z powrotem do wąskiego, centralnego budżetu państwa. To matematyka, która wymusi albo natychmiastowe cięcia w innych sektorach usług publicznych, albo drastyczne i niebezpieczne zwiększenie krajowego deficytu. Utrata płynności wpłat zaliczkowych sprawi, że zagraniczni partnerzy po prostu przesuną Polskę na sam koniec kolejki produkcyjnej. Natomiast modernizacja Wojska Polskiego może wyhamować na całe lata.

Mieszkasz w bloku? Zapłacisz nawet 30 tys. zł kary za ten prozaiczny błąd, nowe przepisy już działają
Czytaj dalej

Iran grozi atakiem Ukrainie. “Uczyniła całe swoje terytorium uzasadnionym celem”
Czytaj dalej
Polityczna burza wokół weta prezydenckiego
Zaraz po ogłoszeniu decyzji, koalicja rządząca rozpoczęła zmasowaną krytykę. Część liderów parlamentarnych wprost określa ten ruch mianem „największego błędu prezydentury”, uderzającym celowo w fundamenty bezpieczeństwa narodowego w skrajnie niebezpiecznych czasach. 

-Jeżeli chodzi o ewentualne potrzeby w zakresie zabezpieczenia policji, służby ochrony państwa i Straży granicznej, to część sprzętu dla tych jednostek byłaby robiona w polskich zakładach zbrojeniowych, a teraz nie będzie. No ale mam nadzieję, że znajdzie się sposób na to, żeby te środki w całości przenieść i wykorzystać na doposażenie polskiej armii, a wtedy trzeba szukać innych pieniędzy na wsparcie służb tych, które są dzięki wetu  prezydenta pominięte. W mojej ocenie nie przyczyniło się do tego, że część środków została stracona. Natomiast trzeba znaleźć inny mechanizm przeprojektowania, ich wykorzystania – mówi Gońcowi Sawicki.

Z drugiej strony sceny politycznej, stronnictwa konserwatywno-wolnościowe przypominają, że od dawna alarmowały o wadach ukrytych ustawy SAFE. Politycy tacy jak Sławomir Mentzen punktowali dokument jako narzędzie do generowania kreatywnej księgowości, które na dekady ukryłoby przed obywatelami biliony złotych realnego zadłużenia

Co dalej z finansowaniem obronności od 2026 roku? Czas ucieka
Upadek flagowej ustawy finansującej armię to punkt krytyczny dla całego państwa. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest awaryjna, dogłębna nowelizacja budżetu państwa na lata 2026-2027. Wymaga to wpisania setek miliardów wydatków stricte zbrojeniowych jako sztywnych pozycji wydatkowych. To scenariusz ryzykowny, zwiastujący ostre negocjacje z Komisją Europejską w sprawie uruchomienia wobec Polski procedury nadmiernego deficytu (EDP).

Kolejnym wariantem jest restrukturyzacja i gruntowna reforma obecnego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w oparciu o pełną transparentność i jawną emisję specjalnych obligacji zbrojeniowych. Czas jest tu jednak kluczowym czynnikiem. Należności u zagranicznych partnerów nie zostaną zamrożone z powodu wewnętrznych problemów legislacyjnych Polski. Najbliższe tygodnie przesądzą o tym, czy polityczne weto na stałe storpeduje proces unowocześniania  wojska, czy wymusi na politykach budowę znacznie bardziej stabilnego i transparentnego modelu finansowania polskiego bezpieczeństwa.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247