NFL
Brawoooooooo! 👏 ➡
Co to był za występ reprezentacji Polski! Biało-Czerwone w pełni wywiązały się z roli faworytek i pokonały Rumunię 75:50 w przedostatnim meczu pierwszej rundy kwalifikacji EuroBasketu. Polki są już pewne znalezienia się w decydującej, drugiej rundzie. A tam nie będzie tak łatwo, bo do gry wkroczą już potęgi! Wyniki takie jak ten sprawiają, że wiara w sukces będzie znacznie większa.
Polki przed meczem mogły czuć się zdecydowanymi faworytkami meczu z Rumunią. Przystępowały do niego na pierwszym miejscu w tabeli z dorobkiem czterech zwycięstw w czterech spotkaniach. Już wcześniej wiadomo było, że Biało-Czerwone zameldują się w drugiej rundzie kwalifikacji, ale w dwóch ostatnich meczach chciały pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie.
To zadanie udało się wykonać z nawiązką. Nasze koszykarki nie dały żadnych szans trzeciej drużynie naszej grupy. Bohaterką została Klaudia Gertchen, która zdobyła 18 pkt, 15 pkt i 11 zbiórek dołożyła Kamila Borkowska, a 12 pkt dołożyła Amalia Rembiszewska. W ten sposób wywalczyły piąte zwycięstwo w grupie C kwalifikacji, a teraz mogą już myśleć o meczu z Cyprem, który nie wygrał choćby jednego spotkania. Po nim Biało-Czerwone poznają rywalki w drugiej rundzie kwalifikacji.
Tam nie będzie już tak łatwo. Na drodze naszych reprezentantek stanąć bowiem mogą dużo mocniejsze zespoły, jak choćby Hiszpania, Turcja czy Francja. W drugiej rundzie wystąpią 24 drużyny, a wśród nich zobaczymy siedem drużyn notowanych wyżej. Szanse na awans wciąż będą, choć nie będą już aż tak duże. Wiele zależy od tego, na kogo trafimy ostatecznie w losowaniu.
Biało-Czerwone zakończą zmagania w grupie C wyjazdowym meczem z Cyprem w Limassol, który odbędzie się 17 marca. Niezależnie od wszystkiego wiadomo już, że zajmą w swojej grupie pierwsze miejsce.
