Connect with us

NFL

Takich scen nikt się nie spodziewał, on naprawdę to powiedział 😱

Published

on

Rozmowa Donalda Tuska z dziennikarzami stacji TVP Info skupiła się na gospodarczych i militarnych konsekwencjach weta Karola Nawrockiego. Premier został zapytany o motywacje, jakimi mogła kierować się głowa państwa przy blokowaniu europejskich funduszy na obronność. Szef rządu odmówił wchodzenia w rolę analityka ludzkich zachowań, skupiając się wyłącznie na realnych skutkach tej decyzji, które jego zdaniem zagrażają procesowi szybkiego wzmacniania polskiej armii.

– Nie jestem psychoanalitykiem, nie będę bawił się w recenzowanie osobowości, natomiast to, co dzieje się w polityce za sprawą prezydenta i opozycji, jest bardzo niebezpieczne – oświadczył premier Donald Tusk.

Polityk podkreślił fundamentalną różnicę między obecną sytuacją geopolityczną Polski a krajami ogarniętymi działaniami wojennymi, wskazując jednocześnie na pilną konieczność ciągłych inwestycji zbrojeniowych. Zwrócił uwagę na strukturalne ograniczenia budżetu centralnego w obliczu rosnących potrzeb wojska. W ocenie rządu zablokowany dostęp do kapitału z instrumentu SAFE miał stanowić stabilny fundament modernizacji militarnej na nadchodzącą dekadę.

– Gdybyśmy byli celem ataku kilka lat temu, to bylibyśmy w tej samej sytuacji, co Ukraina. Panowie Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński robią rzecz koszmarną, bo blokują coś, co służyłoby nam na kolejne lata – podsumował.

Weto Prezydenta nas nie zatrzyma. Program #PolskaZbrojna będzie realizowany. pic.twitter.com/sIhtGYOVZV

— Donald Tusk (@donaldtusk) March 13, 2026
Rozwiń

Niepokojąca reakcja Tuska. Nagle padły słowa o wojnie
Decyzja o zawetowaniu ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE została oficjalnie ogłoszona przez Karola Nawrockiego w orędziu do narodu z 12 marca 2026 roku. Głowa państwa argumentowała swój krok koniecznością obrony polskiej suwerenności decyzyjnej przed nadmiernym zadłużaniem w instytucjach międzynarodowych oraz zbyt wysokimi kosztami unijnego kredytu. Europejski mechanizm przewiduje roczne oprocentowanie na poziomie około 3,5 procent, a ostateczny termin spłaty wielomiliardowych zobowiązań określono dopiero na 2070 rok.

– Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w suwerenność i bezpieczeństwo. Wszelkie próby zagranicznego zadłużania kraju w sposób pozaprawny spotkają się z odpowiedzialnością polityczną i prawną – stwierdził Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu.

Alternatywą przygotowaną przez Kancelarię Prezydenta we współpracy z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim jest autorski projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Rozwiązanie to, nazywane przez środowisko prezydenckie Polskim SAFE Zero Procent, zakłada utrzymanie wydatków na armię bez zaciągania zewnętrznych kredytów walutowych. Procedowany mechanizm opiera się na kilku konkretnych filarach:

zasadniczym źródłem finansowania zbrojeń mają być nadwyżki generowane przez bank centralny, w tym przychody księgowe ze wzrostu rynkowej wartości rezerw złota,
polska armia ma zachować pełną niezależność przy wyborze dostawców technologii wojskowych, bez nakazu spełniania unijnych limitów zakupu sprzętu na terenie Europy,
system ma docelowo uchronić budżet państwa przed długoterminowym ryzykiem kursowym i kosztami obsługi długu zagranicznego.
Prezydencki dokument został już formalnie złożony w Sejmie, jednak politycy obecnej koalicji podchodzą do niego krytycznie. Narodowy Bank Polski w ostatnich latach generował wielomiliardowe straty finansowe, co całkowicie podważa realność szybkiego zasilenia nowego funduszu gotówką z banku centralnego.

W pewnym momencie Tusk zaczął mówić o wojnie.

Także tych, którzy głosowali na pana Nawrockiego, którzy sympatyzują z PiS-em, z prezesem Kaczyńskim, żeby zastanowili się, mając też elementarną wiedzę historyczną w głowie, czy Polska wtedy, kiedy za naszą granicą jest brutalna wojna, kiedy jesteśmy w środku w jakimś sensie III wojny światowej, no bo to, co dzieje się na świecie, to przecież jest konflikt, który angażuje wiele, wiele państw z konsekwencjami dla każdego z nas, czy Polska w takiej sytuacji ma dokonać tego tragicznego zwrotu? – powiedział Donald Tusk w programie „Rozmowa Dnia” na antenie TVP Info.

 

Nie trzeba już nieść butelek do sklepu. Pieniądze z kaucji można teraz odzyskać inaczej
Czytaj dalej

Potężny pożar w samym środku nocy. Płonie zakład znanego polskiego biznesmena, w akcji 20 zastępów straży
Czytaj dalej
Rządowy plan awaryjny i zastrzeżenia konstytucjonalistów
Ministerstwo Obrony Narodowej oraz cała Rada Ministrów deklarują stanowczy brak zgody na utratę 43,7 miliardów euro, czyli równowartości blisko 185 miliardów złotych, zarezerwowanych już dla Polski w Brukseli. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz bezpośrednio oskarżył głowę państwa o uderzenie w system obronny kraju i ogłosił wdrożenie natychmiastowej procedury omijającej prezydencki podpis. Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier potwierdził jednocześnie gotowość unijnych urzędników do błyskawicznego sfinalizowania umowy kredytowej i przelania pierwszej zaliczki na polskie konta już w kwietniu 2026 roku.

– To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski. Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu – zapowiedział szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.

Strategia awaryjna rządu bazuje na przyjęciu przez Radę Ministrów uchwały ustanawiającej Program Polska Zbrojna. Według tego harmonogramu to państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego miałby technicznie zaciągnąć pożyczkę od Komisji Europejskiej na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Mechanizm ten pozwala wykorzystać ramy prawne stworzone wcześniej przez ustawę o obronie Ojczyzny, skutecznie omijając konieczność powoływania nowego funduszu zawetowaną ustawą celową. Obejście standardowej ścieżki legislacyjnej przy zaciąganiu tak potężnych zobowiązań międzynarodowych rodzi jednak fundamentalne wątpliwości natury ustrojowej. 

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247