NFL
Karol Nawrocki poniesie karę za weto ws. zbrojeń? Prof. Łętowska stawia sprawę jasno Czytaj więcej:
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania wywołała ożywioną debatę o ustrojowych granicach jego kompetencji. Głowa państwa zablokowała dedykowane przepisy ułatwiające procedurę pozyskania funduszy na obronność i służby mundurowe, argumentując to dbałością o najwyższe interesy bezpieczeństwa państwa.
Z czysto prawnego punktu widzenia prezydent zrealizował swoje konstytucyjne uprawnienia. Doktor Kamil Stępniak podkreśla, że ocena postawy prezydenta jako strażnika bezpieczeństwa nie opiera się na twardych naruszeniach procedur, lecz ma tło czysto wartościujące, za które nie przewiduje się sankcji prawno-karnych.
— Ocena decyzji Karola Nawrockiego może mieć wymiar wyłącznie społeczny i polityczny. Prezydent nie naruszył przepisów prawa. Istnieje norma prawna, która upoważnia prezydenta do zawetowania ustawy. Ocena realizacji art. 126 ust. 2 czyli prezydenta jako strażnika Konstytucji oraz strażnika bezpieczeństwa państwa, jest oceną aksjologiczną. Może budzić zasadne wątpliwości, ale Nawrocki nie poniesie za to innej odpowiedzialności, aniżeli politycznej.
Rozwiń
Rządowy plan ominięcia weta a zasada legalizmu
W odpowiedzi na prezydenckie weto gabinet Donalda Tuska zapowiedział wdrożenie alternatywnych dróg legislacyjnych, które pozwolą na sfinansowanie zakupów zbrojeniowych mimo zablokowanej ustawy. Zrodziło to polityczne pytania o to, czy takie działanie wykonawcze nie zaburza państwowego ustroju i konstytucyjnej zasady współdziałania władz.
Doktor Kamil Stępniak odpiera zarzuty o łamanie prawa, wskazując na fundamentalną w prawie administracyjnym zasadę legalizmu. Zaznacza on, że Rada Ministrów dysponuje szerokim instrumentarium, pozwalającym na realizację zobowiązań militarnych na podstawie ogólnie obowiązujących norm uprawniających rząd do zaciągania zadłużenia, a ustawa o SAFE miała jedynie tę ścieżkę zoptymalizować.
— Zgodnie z zasadą legalizmu organy państwa, w tym oczywiście rząd może działać nie tylko w granicach prawa, ale także na jego podstawie. Jeśli rząd znajdzie odpowiednią podstawę prawną (a taka istnieje do zaciągania pożyczek na zbrojenia), to może taki przepis wykorzystać. Ustawa o SAFE miała być ustawą ułatwiającą całą procedurę oraz dostosowaną pod realia programu. Natomiast można takie zobowiązania realizować w oparciu o “przepisy ogólne”. Zarówno rząd jak i prezydent są przedstawicielami władzy wykonawczej, nie ma tutaj mowy o naruszeniu jakiegokolwiek podziału czy zasady współdziałania.
[
