Connect with us

NFL

Tajemniczy mężczyzna obiecuje Sebastianowi M. wolność. Czy to próba oszustwa, czy rzeczywista interwencja? Sprawa nabiera tempa.

Published

on

Senegal i Adamas — kim są ludzie, na których wpływy miał się powoływać mężczyzna obiecujący pomoc Sebastianowi M. (35 l.) w uwolnieniu go z aresztu. Prokurator Aleksander Duda twierdzi, że Sebastian M. kiedy znajdzie się na wolności, jest zdolny do ponownej ucieczki z kraju. Z akt sprawy wynika, że oskarżony w procesie o spowodowanie wypadku, w którym zginęły trzy osoby, był do końca pewny, że opuszczając Polskę po tragedii we wrześniu 2023 r., zrobił wszystko, by włos mu z głowy nie spadł.

Sebastian M. z aresztu miał próbować wpłynąć na wymiar sprawiedliwość i odzyskać wolność. 8
Zobacz zdjęcia
Sebastian M. z aresztu miał próbować wpłynąć na wymiar sprawiedliwość i odzyskać wolność. Foto: Rafał Klimkiewicz/Edytor, SW.gov.pl
Podczas ostatniej rozprawy Sebastiana M., która odbyła się 12 marca przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim, obrończyni oskarżonego wnosiła o uchylenie aresztu swemu klientowi. Prokuratura się nie zgodziła. W odpowiedzi ze strony prokuratury padły informacje o zdarzeniu z 15 lipca 2025 r. i ich konsekwencjach dla oskarżonego. Rzutują one nie tylko na jego postawę, ale i jego najbliższych.

Sebastian M. jest tymczasowo aresztowany od maja ubiegłego roku. Do września 2025 r. miał możliwość raz w tygodniu kontaktu telefonicznego z matką lub adwokatem. 15 lipca rozmawiał z matką. Wszystkie połączenia telefoniczne, które wykonywał z budki telefonicznej w areszcie tymczasowym, są na nasłuchu. Oddziałowy podczas rozmowy Sebastiana M. wyłapał, że kobieta przekazuje słuchawkę jakiemuś mężczyźnie, co jest niezgodne z procedurami. Słyszał treść rozmowy tej osoby z osadzonym, całość została nagrana.

Ze zdarzenia sporządzona została notatka, którą dyrektor aresztu skierował do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Ostatecznie we wrześniu 2025 r. cofnięto Sebastianowi M. zgodę na rozmowy telefoniczne i obowiązuje ona do dziś.

Portal o2.pl i TVN Uwaga w dniu rozprawy Sebastiana M. (12 marca) ujawniły treść tych rozmów. Są one bardzo chaotyczne i trudno je zrozumieć

Na dzień dzisiejszy podpisał minister sprawiedliwości, że jesteś wolnym człowiekiem. W sobotę było jakieś spotkanie dyplomatyczne i chcieli cię uwalić. Rozmawialiśmy z “Senegalem” i “Senegal” powiedział, że jesteś wolnym człowiekiem. “Adamas” pojechał do Hamburga załatwiać te sprawy. Pani sędzia wie, że wychodzisz na wolność, koniec kropka. Specjalnie z Warszawy leciał do ciebie dyplomata, żeby cię zwolnić” — tak miała brzmieć rozmowa telefoniczna, którą odbył Sebastian M, a zacytował ją portal o2. “Jest zezwolenie oficjalne. Jesteś czysty. Wychodzisz na wolność, koniec kropka. Kwestia jest teraz tego, w co gra minister Żurek” — miał przekazać mężczyzna rozmawiający z M.

Nie zidentyfikowano tych osób, na które powołuje się rozmówca Sebastiana M. Czy rzeczywiście mogło dojść do próby przekupienia urzędników, czy matka oskarżonego mogła mataczyć w śledztwie? Czy też rodzina Sebastiana M. padła ofiarą oszustów? Zdarzenia nie przekazano do odrębnego postępowania prokuratorskiego, bo nie ustalono tożsamości rozmówcy.

— Ta sytuacja rozmów między rodziną a oskarżonym, która ostatecznie poskutkowała cofnięciem zgody na kontakty telefoniczne, w jaskrawy sposób wskazuje, z jakiego rodzaju alternatywną rzeczywistością mamy do czynienia. Trudno zinterpretować, o co tam do końca chodzi. Ostatecznie jest to jakiś rodzaj próby przekonania oskarżonego, że może terytorium kraju opuścić i że będzie się to odbywało, za zgodą nie wiadomo do końca kogo — mówił prokurator Aleksander Duda, wnosząc o nieuwzględnienie wniosków o uchylenie oskarżonemu tymczasowego aresztowania. Argumentował, że może on na wolności mataczyć i opuścić kraj po raz kolejny.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247