Connect with us

NFL

Przez lata nikt o tym nie wiedział 😱

Published

on

Zanim Karol Wojtyła został papieżem i przyjął imię Jana Pawła II, przez wiele lat pełnił kluczową rolę w Kościele w Polsce. W latach 1964–1978 był metropolitą krakowskim, a więc jednym z najważniejszych hierarchów w kraju. W tym czasie odpowiadał za funkcjonowanie archidiecezji krakowskiej, nadzór nad duchowieństwem oraz rozpatrywanie spraw dotyczących księży.

W ostatnim czasie badacze uzyskali dostęp do dokumentów z Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Jak opisują dziennikarze analizujący akta, wśród materiałów znajdują się dokumenty dotyczące kilku duchownych oskarżanych o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Chodzi m.in. o sprawy księży Eugeniusza Surgenta, Józefa Loranca oraz Bolesława Sadusia. Dwaj pierwsi zostali w późniejszych latach prawomocnie skazani za przestępstwa seksualne wobec dzieci.

Z dokumentów wynika, że kardynał Wojtyła podejmował działania przewidziane w prawie kościelnym. W jednym z przypadków w 1969 r. zdecydował o skierowaniu księdza podejrzewanego o pedofilię na badania psychiatryczne, co – jak podkreślają dziennikarze – było „jak na tamte czasy niestandardowe”.

Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiają się również oskarżenia dotyczące sposobu reagowania na niektóre przypadki nadużyć. W reportażach i publikacjach wskazywano m.in., że niektórzy duchowni mieli być przenoszeni do innych miejsc lub wysyłani za granicę, gdy pojawiały się wobec nich zarzuty.

To właśnie działania podejmowane przez kardynała Wojtyłę w czasie kierowania krakowską archidiecezją stały się dziś przedmiotem szczegółowych analiz historyków i badaczy.

Dlaczego przez lata dokumenty pozostawały tajne?
Dokumenty dotyczące spraw duchownych przez dekady pozostawały niedostępne dla badaczy. Archiwa kościelne – zwłaszcza te dotyczące spraw personalnych księży – są objęte szczególną ochroną i zwykle nie są otwierane dla opinii publicznej przez wiele lat. W praktyce oznaczało to, że materiały dotyczące wydarzeń z lat 60. i 70. były dostępne jedynie dla wąskiego grona osób.

Dopiero niedawno Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie zdecydowało się otworzyć część swoich zasobów dla historyków i dziennikarzy. W lutym badacze uzyskali dostęp do dokumentów, które wcześniej nie były analizowane przez media. Właśnie te akta stały się podstawą nowych publikacji i analiz dotyczących działalności kardynała Karola Wojtyły w okresie, gdy kierował krakowską archidiecezją.

Przez lata dostęp do dokumentów był ograniczony m.in. ze względu na zasady obowiązujące w archiwach kościelnych oraz wrażliwy charakter spraw. Materiały dotyczyły bowiem zarówno duchownych, jak i osób pokrzywdzonych. W wielu przypadkach chodziło o dokumenty personalne lub korespondencję między hierarchami Kościoła.

Dodatkowo część informacji o przypadkach nadużyć pojawiała się wcześniej jedynie w dokumentach państwowych lub materiałach Instytutu Pamięci Narodowej. W latach 2022–2023 dziennikarze analizowali także akta znajdujące się w archiwach IPN, aby odtworzyć przebieg niektórych wydarzeń z okresu PRL.

Dopiero po zestawieniu dokumentów z różnych źródeł – zarówno kościelnych, jak i państwowych – możliwe stało się dokładniejsze zbadanie spraw sprzed kilkudziesięciu lat. To właśnie ta zmiana w dostępie do archiwów doprowadziła do nowych ustaleń i wznowienia dyskusji o odpowiedzialności hierarchów Kościoła za reakcje na przestępstwa seksualne wśród duchownych.

Na wizji w DDTVN nagle wspomniano o Majtyce. Słowa Wellman i Prokopa poraziły widzów. To naprawdę poszło na żywo
Czytaj dalej

Papież wprowadził istotne zmiany tuż przed Wielkanocą. Ważny komunikat dla Polaków
Czytaj dalej
Co przeanalizuje specjalna komisja?
W związku z ujawnieniem nowych materiałów powołano specjalną komisję, której zadaniem jest szczegółowa analiza dokumentów z archiwów kościelnych. Celem zespołu ma być przede wszystkim ustalenie, jakie decyzje zapadały w kurii krakowskiej w sprawach księży oskarżanych o przestępstwa seksualne oraz jakie działania podejmował wówczas kardynał Karol Wojtyła.

Komisja ma badać zarówno dokumenty personalne duchownych, jak i korespondencję między hierarchami Kościoła. Szczególną uwagę zwrócono na sprawy kilku księży, których nazwiska pojawiają się w archiwach i publikacjach medialnych. Chodzi m.in. o wspomnianych już duchownych: Eugeniusza Surgenta, Józefa Loranca oraz Bolesława Sadusia.

Analiza ma dotyczyć nie tylko samych zarzutów wobec duchownych, ale również reakcji władz kościelnych na pojawiające się informacje o nadużyciach. Badacze chcą ustalić, jakie procedury stosowano w tamtym czasie oraz czy były one zgodne z ówczesnym prawem kanonicznym i praktyką Kościoła.

Ważnym elementem pracy komisji ma być także porównanie dokumentów kościelnych z materiałami znajdującymi się w archiwach państwowych. W przeszłości dziennikarze i historycy analizowali m.in. dokumenty IPN, które zawierały informacje o działalności niektórych duchownych i o reakcjach władz kościelnych na skandale obyczajowe.

Eksperci podkreślają, że dopiero pełne zestawienie wszystkich źródeł może pozwolić na obiektywną ocenę wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Dlatego prace komisji mogą potrwać wiele miesięcy, a nawet lat.

Nowe informacje ws. Jana Pawła II
Ujawnione dokumenty ponownie ożywiły debatę na temat roli Karola Wojtyły w reagowaniu na przypadki nadużyć seksualnych w Kościele. Część publikacji wskazuje, że jako metropolita krakowski miał wiedzieć o niektórych sprawach dotyczących duchownych oskarżanych o molestowanie nieletnich.

W reportażach dziennikarskich pojawiały się relacje osób, które twierdzą, że informowały kardynała o przestępstwach popełnianych przez księży w latach 60. i 70. Autorzy materiałów podkreślają, że dotarli zarówno do świadków, jak i do dokumentów kościelnych dotyczących tych spraw.

Jednocześnie inne analizy dokumentów wskazują, że w wielu przypadkach kardynał Wojtyła podejmował działania zgodne z obowiązującym wówczas prawem kościelnym. W niektórych sytuacjach kierował podejrzewanych duchownych na badania lub podejmował decyzje administracyjne dotyczące ich posługi.

Dyskusję dodatkowo podsycają wypowiedzi ekspertów i publicystów, którzy próbują interpretować wydarzenia z perspektywy realiów epoki. Jak zauważał papież Franciszek, odnosząc się do tej debaty, „na wszystko należy patrzeć z perspektywy czasów, w jakich to się działo”, a w tamtym okresie w Kościele często starano się unikać publicznych skandali poprzez przenoszenie duchownych lub inne działania wewnętrzne.

Nowe ustalenia nie kończą jednak sporu. Wręcz przeciwnie – otwarcie archiwów i powołanie komisji sprawiły, że dyskusja o roli Jana Pawła II w tych wydarzeniach powróciła z nową siłą.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247