NFL
Coś takiego tuż przed weekendem, ludzie aż łapią się za głowy 😱
Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w połowie marca, największe poparcie uzyskałaby Koalicja Obywatelska. Ugrupowanie mogłoby liczyć na 29,2 proc. głosów. Jak podkreślono w badaniu, wynik ten jest bardzo zbliżony do poprzedniego pomiaru z końca lutego, kiedy na KO wskazało 29,6 proc. respondentów.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 21,1 proc. To zauważalna poprawa w porównaniu z poprzednim badaniem – w lutym partia Jarosława Kaczyńskiego mogła liczyć na 18,3 proc. poparcia. Oznacza to, że ugrupowanie odrabia część strat do lidera.
Z danych CBOS wynika również, że frekwencja wyborcza mogłaby być wysoka. Według badania w wyborach wzięłoby udział 75,2 proc. uprawnionych do głosowania. Pokazuje to, że zainteresowanie polityką i potencjalnym głosowaniem pozostaje w Polsce na wysokim poziomie.
Sondaż wskazuje więc na utrzymującą się dominację Koalicji Obywatelskiej wśród wyborców, ale jednocześnie pokazuje rosnące poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. W efekcie dystans między dwoma największymi ugrupowaniami pozostaje znaczący, lecz wyraźnie się zmniejszył w porównaniu z poprzednim pomiarem.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (fot. Kapif)
Wyraźne przetasowania na prawicy. Braun z rosnącym poparciem
Według sondażu trzecie miejsce zajmuje Konfederacja, która może liczyć na 11,1 proc. poparcia. W porównaniu z poprzednim badaniem oznacza to spadek – wcześniej ugrupowanie miało 13,4 proc. wskazań respondentów.
Tuż za nią znalazła się Konfederacja Korony Polskiej kierowana przez Grzegorza Brauna. Na to ugrupowanie chce głosować 11,0 proc. badanych. W tym przypadku wynik oznacza wzrost w porównaniu z lutowym badaniem, gdy partia uzyskała 9,9 proc. poparcia.
Takie wyniki wskazują, że w hipotetycznym Sejmie znalazłyby się cztery ugrupowania: Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej. Różnice między trzecią i czwartą siłą polityczną są w sondażu minimalne, co pokazuje, jak wyrównana jest rywalizacja w tej części sceny politycznej.
Jednocześnie badanie pokazuje zmiany w poparciu wśród partii prawicowych. Konfederacja notuje spadek, podczas gdy ugrupowanie Grzegorza Brauna zwiększa liczbę zwolenników. Może to wskazywać na przesunięcia części elektoratu pomiędzy tymi środowiskami politycznymi.
Fatalne wieści dla koalicjantów Tuska. Czegoś takiego dawno nie było
Sondaż CBOS pokazuje także trudną sytuację partii współtworzących obecnie obóz rządzący razem z Koalicją Obywatelską. Według badania żadne z tych ugrupowań nie przekroczyłoby progu wyborczego i nie znalazłoby się w Sejmie.
Pod progiem znalazła się Partia Razem z wynikiem 3,8 proc. poparcia. Niewiele mniej uzyskała Nowa Lewica – 3,5 proc., przy czym w poprzednim badaniu partia ta notowała wyższy wynik na poziomie 4,6 proc.
Oznacza to, że w hipotetycznych wyborach parlamentarnych większość ugrupowań współtworzących obóz rządzący nie miałaby reprezentacji w Sejmie. W praktyce jedyną partią z tej strony sceny politycznej, która przekroczyłaby próg wyborczy, byłaby Koalicja Obywatelska.
Wyniki badania pokazują więc nie tylko aktualne preferencje wyborców, ale również potencjalne problemy dla obecnej większości rządzącej. Gdyby taki rozkład poparcia utrzymał się do wyborów, układ sił w polskim parlamencie mógłby wyglądać zupełnie inaczej niż obecnie.
Badanie CBOS zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80 proc. wywiadów) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20 proc. wywiadów) w okresie 9-11 marca na próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.
