NFL
Nie mieści się w głowie, do czego doszło 😱😱
Do spotkania premiera Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim doszło we wtorek 10 marca w Pałacu Prezydenckim. Rozmowa dotyczyła m.in. programu „SAFE 0 proc.” oraz możliwych decyzji głowy państwa w tej sprawie. Według medialnych relacji dyskusja miała być trudna i nie przyniosła jednoznacznego porozumienia pomiędzy stronami.
Zaczęło się od kurtuazyjnej wymiany zdań i udawanych uprzejmości, ale to trwało krótko. Dość szybko panowie przeszli do właściwego tematu
-miał przekazać anonimowy rozmówca cytowny przez Onet
Jak informuje portal wMeritum, powołując się na doniesienia Onetu, w trakcie rozmów pojawił się wątek ewentualnego weta prezydenta wobec planowanych rozwiązań. Donald Tusk miał wprost zapytać Karola Nawrockiego, czy ten zdecydował się zawetować ustawę o unijnym programie SAFE, Nawrocki miał odpowiedzieć, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Jednak jeden z urzędników związanych z rządem przekazał Onetowi, że podczas spotkania miało dojść do zmiany planów dotyczących ogłoszenia takiej decyzji.
Premier wysadził w powietrze plan Nawrockiego, który chciał ogłosić weto dzisiaj, czyli w środę. Takie docierały do nas informacje
– powiedział anonimowy rozmówca cytowany przez media.
Z relacji wynika jednak, że prezydent sygnalizował potrzebę dodatkowego czasu na analizę sprawy. Choć jego stanowisko wobec programu miało pozostawać sceptyczne, nie zdecydował się na natychmiastowe ogłoszenie decyzji.
Donald Tusk, Karol Nawrocki (fot. Wojciech Olkusnik/East News)
Emocje po spotkaniu z Nawrockim. “Kierownik był roztrzęsiony”
Po zakończeniu spotkania pojawiły się nieoficjalne komentarze dotyczące atmosfery rozmów. Według relacji przekazanych mediom, niektórzy przedstawiciele rządu mieli opuszczać Pałac Prezydencki rozczarowani ich przebiegiem.
Informator, cytowany przez Onet, stwierdziło, że emocje były widoczne także podczas późniejszego wystąpienia premiera. W wypowiedzi pojawiły się mocne słowa na temat reakcji szefa rządu.
Kierownik (premier Donald Tusk) był roztrzęsiony, co widać było na konferencji prasowej. Władek Kosiniak-Kamysz nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego ta sprawa jest przedmiotem sporu politycznego. Spodziewamy się najgorszego
-przekazał rozmówca Onetu
Warto podkreślić, że wypowiedzi te pochodzą od anonimowych rozmówców mediów i nie stanowią oficjalnego stanowiska przedstawicieli rządu. Premier Donald Tusk nie odniósł się publicznie do tych relacji.
Nowe informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Szwagier aktorki przerwał milczenie
Czytaj dalej
Podwyższone stopnie alarmowe w całym kraju. Pilny komunikat do wszystkich Polaków
Czytaj dalej
Burza polityczna wokół SAFE i alternatywy Nawrockiego
Unijny program SAFE (Security Action for Europe) od początku wzbudza duże emocje w polskiej polityce. Mechanizm zakłada możliwość udzielenia państwom Unii Europejskiej nawet 150 mld euro preferencyjnych pożyczek na rozwój przemysłu obronnego i zakupy uzbrojenia. Polska miałaby uzyskać na nawet 43,7 mld. euro. Jednak wokół programu pojawił się spór dotyczący jego konsekwencji finansowych i politycznych. Część polityków środowiska PiS podchodzi do inicjatywy sceptycznie, podnosząc argument, że choć środki mają wspierać bezpieczeństwo, to w praktyce oznaczają zaciąganie wieloletnich zobowiązań finansowych wobec instytucji europejskich. Krytycy zwracają również uwagę na ryzyko zwiększenia zależności od mechanizmów decyzyjnych Unii Europejskiej w tak wrażliwym obszarze jak polityka obronna.
W środowisku prezydenta Karola Nawrockiego pojawiła się koncepcja alternatywnego rozwiązania określanego jako „Polski SAFE 0 proc.”. Według przedstawionych założeń środki na modernizację armii – szacowane na około 185 mld zł – miałyby pochodzić m.in. z zysków Narodowego Banku Polskiego związanych z operacjami na rezerwach walutowych oraz wyceną złota. Prezydent podkreślał, że w jego ocenie byłaby to „konkretna, polska, bezpieczna i suwerenna alternatywa, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”. Propozycja ta stała się elementem szerszej debaty politycznej o tym, czy Polska powinna finansować modernizację armii przede wszystkim poprzez mechanizmy unijne, czy raczej poprzez krajowe rozwiązania. Dyskusja wokół SAFE i jego alternatywy szybko przeniosła się do bieżącej walki politycznej, stając się jednym z najbardziej komentowanych tematów w relacjach między rządem a Pałacem Prezydenckim.
