NFL
Oskar Pietuszewski w szerokiej kadrze na marcowe mecze reprezentacji Polski. Czy Jan Urban zmienił zdanie po jego występie z Benficą?
To już pewne! Z informacji Przeglądu Sportowego Onet wynika, że Oskar Pietuszewski znalazł się w szerokiej kadrze na marcowe mecze reprezentacji Polski. Dowiedzieliśmy się także, jakie są kulisy słynnej już wypowiedzi selekcjonera Jana Urbana na temat 17-latka. Przedstawiamy też doniesienia o innych potencjalnych debiutantach w drużynie narodowej. Oto szczegóły.
Powołania Oskara Pietuszewskiego kibice domagają się od początku kadencji Jana Urbana. 17-latek błyszczał jesienią w barwach Jagiellonii Białystok i w młodzieżowej reprezentacji Polski. Udane występy i wielki potencjał zaowocowały transferem w styczniu do FC Porto.
Już w debiucie w barwach Smoków wywalczył rzut karny, a w trzech ostatnich występach zanotował asystę i dwie bramki. Zwłaszcza ta ostatnia już na stałe będzie z nim kojarzona.
Po samotnym rajdzie ograł mistrza świata Nicolasa Otamendiego i podwyższył prowadzenie Porto w prestiżowym starciu z Benficą. Pod adresem 17-latka wygłoszono wiele peanów. Na temat akcji Polaka wypowiedział się także Jose Mourinho. Trener ekipy z Lizbony ocenił tego gola mianem “absolutnie absurdalnego”.
Nie minęły dwa dni, a w serwisie Wprost.pl pojawił się wywiad z selekcjonerem reprezentacji Polski. Jan Urban został w nim zapytany m.in. o młodego zawodnika FC Porto.
Dzisiaj na tapet jest wzięty Oskar, wcześniej byli też inni, o których teraz już przestało się mówić. Wszystko w zależności od tego, jaką dyspozycję prezentowali. Natomiast ja tak szybko się nie podniecam, że ktoś ma kilka meczów dobrych, pół rundy czy nawet pół roku. I od razu musi grać w reprezentacji Polski? W moim przekonaniu tak to nie działa
Wypowiedź szkoleniowca spotkała się z powszechną krytyką. Na pierwszy rzut oka wygląda to bowiem tak, jakby wszyscy dookoła Pietuszewskim się zachwycali, a selekcjoner jako jedyny tonował nastroje. Diabeł tkwi jednak w szczegółach.
Według naszych informacji Urban udzielił tego wywiadu przed weekendem, a we wtorek materiał został jedynie opublikowany. Selekcjoner nie odniósł się więc w nim bezpośrednio do występu 17-latka z Benficą.
Istnieje więc możliwość, że wobec znakomitej postawy Pietuszewskiego w hicie portugalskiej ekstraklasy trener Biało-Czerwonych zmienił jednak nieco optykę na kwestię jego powołania.
O ostatecznym losie Pietuszewskiego przekonamy się najpóźniej 20 marca. Wtedy to oficjalne zostaną ogłoszone powołania na marcowe mecze reprezentacji Polski. Dwa tygodnie wcześniej upływał termin zgłoszenia szerokiej kadry. Według naszych informacji skrzydłowy Porto znalazł się w tym gronie.
W międzyczasie pojawiły się także informacje o innych potencjalnych debiutantach. Słoweńskie NK Celje pochwaliło się, że w szerokiej kadrze Biało-Czerwonych znalazł się ich stoper Łukasz Bejger. Z kolei turecki serwis Ajansspor.com wyjawił, że podobny zaszczyt spotkał Mateusza Lisa. 29-letni bramkarz imponuje formą w Goztepe SK.
Trudno wyrokować, czy obaj ostatecznie stawią się na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Największe szanse spośród tej trójki ma oczywiście Pietuszewski.
Biało-Czerwoni zagrają niebawem o być albo nie być w finałach mistrzostw świata. Już 26 marca podejmą w Warszawie Albanię w półfinale baraży. W przypadku wygranej zmierzą się na wyjeździe z lepszym z pary Ukraina — Szwecja. To spotkanie zaplanowano na 31 marca.
Nie minęły dwa dni, a w serwisie Wprost.pl pojawił się wywiad z selekcjonerem reprezentacji Polski. Jan Urban został w nim zapytany m.in. o młodego zawodnika FC Porto.
Dzisiaj na tapet jest wzięty Oskar, wcześniej byli też inni, o których teraz już przestało się mówić. Wszystko w zależności od tego, jaką dyspozycję prezentowali. Natomiast ja tak szybko się nie podniecam, że ktoś ma kilka meczów dobrych, pół rundy czy nawet pół roku. I od razu musi grać w reprezentacji Polski? W moim przekonaniu tak to nie działa.
Wypowiedź szkoleniowca spotkała się z powszechną krytyką. Na pierwszy rzut oka wygląda to bowiem tak, jakby wszyscy dookoła Pietuszewskim się zachwycali, a selekcjoner jako jedyny tonował nastroje. Diabeł tkwi jednak w szczegółach.
Według naszych informacji Urban udzielił tego wywiadu przed weekendem, a we wtorek materiał został jedynie opublikowany. Selekcjoner nie odniósł się więc w nim bezpośrednio do występu 17-latka z Benficą.
Istnieje więc możliwość, że wobec znakomitej postawy Pietuszewskiego w hicie portugalskiej ekstraklasy trener Biało-Czerwonych zmienił jednak nieco optykę na kwestię jego powołania.
