NFL
Co Donald Tusk powiedział prezydentowi za zamkniętymi drzwiami? Premier ujawnia kulisy spotkania i zdradza, co może się stać z funduszami SAFE.
Spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem było niejawne. Po nim jednak premier ujawnił, co powiedział prezydentowi.
Karol Nawrocki i Donald Tusk
Karol Nawrocki i Donald Tusk Foto: Reuters, PAP
Po spotkaniu z Karolem Nawrockim w Kancelarii Premiera odbyła się konferencja prasowa. — Uprzedziłem pana prezydenta, że jeśli nie będzie tego podpisu [w sprawie SAFE — red.], poszukamy takich sposobów bez ustawy, trudno, jak nie chce, żeby przynajmniej część tych pieniędzy trafiła do polskiej armii, ale ze szkodami, ze stratami — powiedział Donald Tusk.
Od pana Glapińskiego ciągle będę czekał, bo chciałem to państwu dzisiaj publicznie pokazać: zobaczcie, tak wyglądają pieniądze wygenerowane przez NBP. Nie dostaliśmy tej informacji — dodał.
Szef rządu podkreślił, że “zrobi wszystko i pracuje teraz nad sposobami uratowania całej kwoty”. — Mam nadzieję, że będziemy w stanie skonstruować takie ramy, które pozwolą nam na próbę wykorzystania wszystkich pieniędzy z SAFE. Na pewno stracimy czas, bo ta ustawa, którą przygotowaliśmy, którą prezydent chce zawetować, to gotowy harmonogram. Dzięki niej można od razu składać zamówienia w polskich firmach. Jeśli prezydent ją zawetuje, będziemy musieli ten program przebudować — podkreślił Tusk.
Mam nadzieję, że będziemy w stanie przygniatającą większość tych środków uratować. Ale czasu nie uratujemy — zauważył.
Premier ujawnił również, że rząd ma plan B na wypadek weta. — Nie wykluczam, że już pojutrze będziemy gotowi z projektem uchwały Rady Ministrów. Oczywiście będę czekał do końca na prezydencki podpis, bo wtedy te pieniądze będzie łatwiej i szybciej wydać na polski przemysł zbrojeniowy. Jeśli jednak pojawi się weto, to na pewno tego samego dnia, kiedy się pojawi, my będziemy mogli realizować plan B, czyli uchwałą Rady Ministrów. Ale ze stratą dla np. Straży Granicznej i na tym polega problem — powiedział.
— Jeśli dostaniemy weto, na wojsko znajdziemy pieniądze, ale nie będzie środków na ochronę granicy wschodniej, na wsparcie Straży Granicznej, policji w zadaniach na rzecz bezpieczeństwa, na cyberbezpieczeństwo — wyjaśnił, po czym dodał: “Naprawdę, szkoda nerwów”.
