NFL
Rosyjska tenisistka otrzymała surową karę od ITIA. Zawieszenie na cztery lata i wysoka grzywna to nie jedyne konsekwencje, które ją czekają.
Władze podjęły decyzję o nagłym zawieszeniu dla tenisistki, i to na okres aż czterech lat! Władze ITIA (Międzynarodowej Agencji Integralności Tenisa) podjęły decyzję o nałożeniu kary dla Alany Tuajewej, rosyjskiej tenisistki, która dodatkowo będzie musiała zapłacić gigantyczną grzywnę. Rosjanka już przyznała się do winy. Oto powód jej zawieszenia.
Jeszcze kilka miesięcy temu Alana Tuajewa startowała w turniejach rangi ITF. Występowała choćby w chińskim Maanshan. W ostatnich miesiącach zniknęła z rywalizacji na zapleczu cyklu WTA, a dziś dowiadujemy się, co mogło być przyczyną nagłej decyzji. Okazało się, że 26-latka została zawieszona na aż cztery lata ze względu na ustawianie meczów!
Zawodniczka miała ustawiać mecze, w których sama brała udział. Sama przyznała się do zarzutów wobec śledztwa prowadzonego przez ITF, czyli światową organizację tenisa. ITIA zdecydowała się nałożyć na nią wysoką karę aż czterech lat zawieszenia, co oznacza dla niej właściwie koniec kariery.
Rosjanka zawieszona! Jest pilny komunikat
Rosjanie informują, że Tuajewa musi zapłacić jeszcze wysoką grzywnę wynoszącą 30 tys. dolarów (z czego 21 tys. dolarów to kara w zawieszeniu). Mecze, które ustawiała, miały miejsce w 2023 i 2024 r. Nie zdecydowała się złożyć odwołania od tej decyzji.
Prowizoryczne zawieszenie Rosjanki funkcjonowało już od 19 grudnia 2025 r. Teraz wiemy już na pewno, że na korty będzie mogła wrócić dokładnie cztery lata od tej daty, czyli 19 grudnia 2029 r. Wątpliwe jest jednak, by dalej startowała w turniejach rangi ITF po upływie zawieszenia.
