Connect with us

NFL

Czekali na to osiem lat! Oto co stało się w meczu Aryny Sabalenki w Indian Wells

Published

on

Kibice czekali na taki mecz osiem lat! Tyle czasu minęło od ostatniego spotkania Aryny Sabalenki z Naomi Osaką, a starcie dwóch czołowych tenisistek ostatnich lat miało być największym hitem dnia w Indian Wells. Na korcie od początku do końca lepsza była jednak obecna liderka rankingu. A to oznacza, że w meczu o półfinał dojdzie do absolutnego hitu na najwyższym poziomie!

Już o 11.00 czasu lokalnego kibice w Indian Wells doczekali się absolutnie największego hitu dnia. W czwartej rundzie po dwóch stronach kortu stanęły obecna i była liderka rankingu WTA, a fani liczyli na to, że doczekają się meczu na bardzo wyrównanym poziomie. Aż trudno uwierzyć w to, że Aryna Sabalenka i Naomi Osaka ostatni bezpośredni mecz w cyklu WTA rozegrały w 2018 r.

Ostatni sezon przyniósł Japonce powrót w okolice szerokiej czołówki, dzięki czemu znalazła się w drugiej dziesiątce rankingu WTA. Pod opieką Tomasza Wiktorowskiego była pierwsza rakieta świata znów zaczęła prezentować się rewelacyjnie, ale starcie z najlepszą tenisistką rankingu miało być prawdziwym testem.
Co za początek hitu! Aryna Sabalenka szła jak burza
Jego początek okazał się niezwykle trudny dla niżej notowanej z tenisistek. Już na samym początku została przełamana przez Arynę Sabalenkę, która co prawda popełniała pojedyncze błędy, ale błyskawicznie nadrabiała je kapitalnymi winnerami. To ona grała dużo bardziej ofensywnie, docierała do trudnych piłek i zadała przeciwniczce jeszcze jeden cios.

Dzięki temu to mistrzyni US Open wyszła na prowadzenie 6:2 w nieco ponad pół godziny, znacząco zbliżając się do kolejnego w swojej karierze ćwierćfinału w Indian Wells. Co ciekawe, to Japonka osiągnęła w tym turnieju większy sukces, wygrywając całą rywalizację w 2018 r. Pierwszy set nie zapowiadał jednak powtórki tego sukcesu, bo Osaka wykorzystywała zdecydowanie mniej okazji, niż było potrzeba do sprawienia niespodzianki na tym etapie turnieju.

Na początku drugiego seta doczekała się upragnionej szansy na przełamanie, ale Sabalenka szybko wyratowała się kapitalnym serwisem. Tym razem była liderka pilnowała swojego podania nieco dłużej, ale w siódmym gemie Sabalenka wywalczyła upragnione przełamanie, które znacząco przybliżało ją do awansu do ćwierćfinału.
I nie wypuściła tej przewagi z rąk, choć przy jej serwisie robiło się momentami nerwowo. Ostatecznie Sabalenka zwyciężyła 6:2, 6:4 i zameldowała się w ćwierćfinale w Indian Wells jako pierwsza. Tym samym wiadomo już, że czeka nas kolejny hit. Wszystko przez to, że rywalką pierwszej rakiety świata będzie albo Amanda Anisimova, albo Victoria Mboko.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0