Connect with us

NFL

Robert Lewandowski przyznał, że jego żona odegrała kluczową rolę w jego karierze. To ona była pierwszą osobą, z którą rozmawiał po każdym meczu, pomagając mu w sprawach nie tylko sportowych, ale i mentalnych. Więcej w komentarzu

Published

on

Być może bez jej pomocy nie osiągnąłbym obecnego poziomu – mówił w kontekście swojej żony, Anny, Robert Lewandowski. W wywiadzie z The Athletic otwarcie przyznał, że wiele jej zawdzięcza – nie tylko jako mąż, ale też jako sportowiec. Kobieta w pewnym stopniu przyczyniała się nawet do tego, że kariera napastnika FC Barcelony jest tak długa i owocna. W jaki sposób to zrobiła?

Robert Lewandowski udzielił ostatnio wywiadu dla serwisu The Athletic. Oczywiście nie mogło w nim zabraknąć pytania, czy chciałby pozostać na dłużej w FC Barcelonie. Piłkarz pozostał jednak konsekwentny. – Nie wiem. Muszę to poczuć. Na razie nie mogę nic powiedzieć – stwierdził, podobnie jak przy okazji wcześniejszych rozmów. Dziennikarze The Athletic poruszyli także inne istotne wątki.

Jednym z nich była długowieczność polskiego napastnika. Pomimo 37 lat na karku Lewandowski w ostatnich sezonach wciąż utrzymywał bardzo dobrą formę. Jak sam zdradził, to efekt zdrowego stylu życia i odżywiania. Piłkarz już w młodym wieku zrezygnował ze słodyczy, a także laktozy i glutenu. – Myślałem, że skoro jestem chudy – chudy, ale umięśniony – to nadal mogę jeść czekoladę. Myślałem, że mogę jeść, co chcę, bo nie mam tłuszczu. Ale kiedy trenowałem, nie miałem siły i nie mogłem zrozumieć dlaczego. Dobrze spałem, ale nie mogłem trenować z taką intensywnością jak moi koledzy z drużyny. Więc zacząłem to zmieniać. I nawet po kilku tygodniach zrobiło to ogromną różnicę – opowiedział.

W tym miejscu zaznaczył, że pod tym względem wiele zawdzięcza swojej żonie Annie. To właśnie ona miała dawać mu pewne sugestie związane z dietą i wprowadzać różne modyfikacje. Dlatego też dostał pytanie, czy gdyby nie ona, dalej grałby z topowej lidze świata. – Nie wiem, ale ona bardzo mi pomaga! Zwłaszcza na początku mojej kariery, ponieważ pomogła mi dostrzec różnicę. Być może bez jej pomocy nie osiągnąłbym obecnego poziomu – odpowiedział Lewandowski.

Przyznał też, że żona pomaga mu także pod innym względem. Chodzi o kwestie mentalne. – Jest moją pierwszą psycholożką: po dobrym lub złym meczu to ona jest pierwszą osobą, z którą rozmawiam, nie tylko o piłce nożnej, ale o moim stanie psychicznym. O tym, co myślę, co czuję. To ważne, żebym mógł porozmawiać z kimś takim. Ona dobrze mnie zna i może mi powiedzieć, co potrafię zrobić, nie tylko w sytuacjach piłkarskich, ale także w kontaktach z kolegami z drużyny czy trenerami. Chociaż nie strzela, wciąż jest częścią mnie – wyznał.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0