NFL
Zrobił to, co za bieg! Władimir Semirunnij z medalem MŚ. I ten rekord!
Co to była za walka, co to był za występ Władimira Semirunnija! Reprezentant Polski przed ostatnią konkurencją wieloboju pozostawał tuż za podium, ale kapitalny występ na jego koronnym dystansie sprawił, że mógł cieszyć się z medalu mistrzostw świata! Polak w walce o medal odrobił blisko 40-sekundową stratę do lidera, a dodatkowo pobił rekord Polski!
Mistrzostwa świata w wielobojach kończą międzynarodowy sezon w wykonaniu panczenistów. W holenderskim Heerenveen w czwartek rozpoczęła się rywalizacja o medale, a w niedzielę z zaciekawieniem obserwowaliśmy starty Władimira Semirunnija.
Semirunnij był jednym z najpoważniejszych kandydatów do podium, tym bardziej że znakomicie radzi sobie na najdłuższych dystansach, a i na 1500 m notuje coraz lepsze wyniki. W tej konkurencji na igrzyskach w Mediolanie zajął nadspodziewane dobre, dziesiąte miejsce. 22-latek świetnie czuł się na lodzie w Heerenveen, co udowodnił w grudniowym Pucharze Świata, notując trzeci w historii łyżwiarstwa szybkiego wynik na 10 000 m i ustanawiając nowy rekord toru Thialf
Tym razem reprezentant Polski od początku spisywał się znakomicie, a na trzecim dystansie wieloboju, wyścigu na 1500 m, zajął piąte miejsce. To oznaczało, że przed swoją koronną konkurencją, wyścigiem na 10 km, był czwarty.
“Pachnie medalem!” — relacjonował Łukasz Gagaska.
Na dystansie 10 km Władimir Semirunnij startował w parze z Pederem Kongshaugiem. Czego reprezentant Polski potrzebował do tego, by wskoczyć na podium i zdobyć medal mistrzostw świata? Przede wszystkim musiał odrobić 11 sekund do Norwega, a ponadto liczyć, że nie wyprzedzi go Metodej Jilek.
Oglądaliśmy więc niesamowitą walkę o medale, a z każdym kolejnym okrążeniem różnice między wspomnianymi zawodnikami tylko malały. A ostatecznie Semirunnij zanotował kapitalny finisz, a gdy dotarł na metę, wskoczył na drugą lokatę. A to oznaczało, że co prawda wyprzedził Kongshauga, ale był za plecami Jilka.
Reprezentant Polski musiał więc czekać na występ ostatniej pary. A po niej mógł cieszyć się z medalu! Sander Eitrem zdołał zanotować lepszy czas, ale Polak w walce o podium odrobił blisko 40-sekundową stratę do największej gwiazdy światowego łyżwiarstwa, Jordana Stolza i ostatecznie zdobył brązowy medal! Amerykanin, który prowadził po 3 konkurencjach, ostatecznie uplasował się za podium.
146.243 Semirunnija to nowy rekord Polski w wieloboju. O 4 punkty poprawił wynik Konrada Niedźwiedzkiego sprzed 11 lat z Calgary.
