NFL
Zbigniew Ziobro jest zachwycony. W sobotnie popołudnie przerwał milczenie i opublikował wpis Czytaj więcej:
Podczas sobotniego wystąpienia w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję, na którą od tygodni czekali sympatycy i politycy Prawa i Sprawiedliwości. Lider partii wskazał, kto ma być kandydatem ugrupowania na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
Wbrew wcześniejszym spekulacjom mediów nie padło nazwisko samorządowca ze Stalowej Woli. Jeszcze przed konwencją wielu komentatorów sugerowało, że wybór może paść na Lucjusz Nadbereżny. Ostatecznie jednak prezes PiS postawił na znaną postać polskiej sceny politycznej.
– W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej trudnej sytuacji musimy podjąć wyzwanie i zwyciężyć, stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek – powiedział Kaczyński.
Jak podkreślił, kluczem do sukcesu w przyszłych wyborach ma być jedność całego obozu politycznego. Według prezesa PiS ugrupowanie musi iść do wyborów „zjednoczone i zdecydowane”.
Fala komentarzy po decyzji prezesa PiS
Ogłoszenie nazwiska wywołało natychmiastową reakcję w mediach społecznościowych. Internet szybko zapełnił się komentarzami zarówno zwolenników, jak i przeciwników tej decyzji.
W pierwszych godzinach dominowały głosy poparcia ze strony polityków związanych z PiS. Wpis opublikował m.in. były wicepremier Jacek Sasin.
„Profesor Czarnek – przyszły szef rządu: Musimy zwyciężyć, by przywrócić w Polsce normalność” – napisał polityk.
Nie brakowało jednak również krytyki ze strony oponentów politycznych, którzy przypominali kontrowersje z okresu, gdy Czarnek kierował Ministerstwem Edukacji i Nauki. Decyzja Kaczyńskiego wyraźnie podzieliła komentatorów – jedni uznali ją za wyraz politycznej konsekwencji, inni za ryzykowny ruch.
Śmierć Magdaleny Majtyki. Świadek miał zgłosić sprawę służbom wiele godzin wcześniej
Czytaj dalej
Drony nad Pałacem Prezydenckim. Zatrzymano dwie osoby, policja przekazała nowe ustalenia
Czytaj dalej
Ziobro zachwycony wyborem Czarnka
Jednym z najbardziej entuzjastycznych głosów był wpis byłego ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Polityk nie pojawił się w Krakowie, ale w sobotnie popołudnie opublikował komentarz w serwisie X.
„Czasy są trudne. Wyzwania w kraju i na świecie są wielkie. Dlatego Polska potrzebuje dziś polityki odwagi, zdecydowania i siły” – napisał Ziobro.
W dalszej części wpisu podkreślił, że jego zdaniem kraj potrzebuje premiera, który będzie twardo bronił interesów Polski.
„Potrzebuje premiera mądrego, ale też takiego, który potrafi bezkompromisowo walczyć o polskie sprawy. Gratulacje, Przemku. A Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu – gratulacje za świetny wybór!” – dodał były szef resortu sprawiedliwości.
Warto zauważyć, że od lat pozostaje on w konflikcie z byłym premierem Mateusz Morawiecki, który według wielu obserwatorów również liczył na nominację.
Rozwiń
Były minister komentuje z Budapesztu
Zbigniew Ziobro od kilku miesięcy przebywa poza Polską. Po wydaniu wobec niego Europejskiego Nakazu Aresztowania polityk wyjechał na Węgry i obecnie przebywa w Budapeszt.
Jego współpracownicy twierdzą, że decyzja o pozostaniu za granicą ma związek z obawami dotyczącymi – jak podkreślają – braku gwarancji uczciwego procesu w Polsce. Sam Ziobro wielokrotnie mówił publicznie, że wróci do kraju dopiero wtedy, gdy – w jego ocenie – zostanie przywrócona pełna praworządność.
Tymczasem polska prokuratura stawia byłemu ministrowi bardzo poważne zarzuty. Według śledczych miał on kierować zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywać stanowisko do działań niezgodnych z prawem.
Łącznie prokuratura przypisuje Ziobrze 26 przestępstw. Część z nich ma dotyczyć nieprawidłowości przy dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy twierdzą, że polecenia wydawane przez byłego ministra mogły prowadzić do przyznawania dotacji wybranym podmiotom.
Wśród zarzutów pojawia się również kwestia przekazania 25 mln zł dla CBA na zakup systemu Pegasus oraz 14 mln zł przeznaczonych na remont Prokuratury Krajowej.
Sprawa wciąż budzi ogromne emocje w polskiej polityce. Jedno jest jednak pewne – decyzja Jarosława Kaczyńskiego o wskazaniu Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera już teraz stała się jednym z najgłośniejszych tematów weekendu.
