Connect with us

NFL

Weronika Lato, wnuczka Grzegorza Laty, stanęła przed dramatycznym wyzwaniem, które zmieniło jej życie. Jak poradziła sobie z diagnozą?

Published

on

Pod koniec 2024 r. Weronika Lato, wnuczka legendarnego Grzegorza Laty dowiedziała się, że choruje na nowotwór kości. — Nie wyobrażałam sobie takiego scenariusza. Odpowiedziałam lekarzowi, że jestem gotowa umrzeć — opowiada w rozmowie z WP Sportowe Fakty o swojej reakcji na diagnozę.

Życie Weroniki Lato niemal od zawsze było związane ze sportem. To mistrzyni Polski instruktorów w windsurfingu z wieloma sukcesami także w tańcu. Pod koniec grudnia 2024 r. świat się dla niej zatrzymał. To właśnie wtedy okazało się, że za niewinnym dyskomfortem w żołądku stoi złośliwy nowotwór kości. Ratunkiem była operacja, obarczona jednak sporym ryzykiem.

Usłyszałam, że nie będę mogła już nigdy wrócić do sportu, w tym pływać zawodowo na desce. A dla mnie był to cały świat. Oprócz tego, że kocham ten sport, jestem instruktorem, żyję z tego przez cały sezon. Pracuję dla firmy Wavecamp Windsurfing w Egipcie, Grecji, a teraz jestem na Karaibach. Poza tym, co najważniejsze: deska daje mi wolność, tożsamość, poczucie spełnienia. Bez niej czuję pustkę w środku. Nie wyobrażałam sobie takiego scenariusza — opowiada w rozmowie z WP Sportowe Fakty Weronika Lato.

Gdy w gabinecie doktora usłyszałam diagnozę, wpadłam w histerię, na korytarzu wymiotowałam. Zawsze z uśmiechem podchodziłam do scen z filmów, gdy komuś przelatywało życie przed oczami. Sądziłam, że to przecież niemożliwe, a właśnie czegoś podobnego doświadczyłam, gdy usłyszałam… ten wyrok. Odpowiedziałam mu, że jestem gotowa umrzeć. Nie chciałam poddać się zabiegowi, by resztę czasu, który mi został, wykorzystać na windsurfing. Oprócz tego, że miałam nigdy nie wrócić na deskę, było mówione, że będę miała lekką deformację ciała, dużą bliznę i że do końca życia będę kuśtykać — dodaje.

Ostatecznie trafiła jednak na lekarza, który dał jej nadzieję na powrót do sportu. Podczas operacji usunięto całego guza, ale także duży kawałek kości miednicy, a także fragment talerza biodrowego oraz kawałek odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Dużym wyzwaniem była także rekonstrukcja mięśni, stawów, ścięgien oraz ich połączenie. Dzięki ćwiczeniom, rehabilitacji i przede wszystkim ogromnej determinacji, po trzech i pół miesiąca od operacji wróciła na deskę.
Jak dziś czuje się wnuczka legendarnego piłkarza? — Mam jeszcze lekkie kłopoty z bieganiem. Przebiegnę kawałek, ale jest to dla mnie bardzo niekomfortowe. Cały czas ćwiczę, staram się wzmacniać mięśnie pośladków, brzucha i pleców, bo to one trzymają mi całą konstrukcję. Prawdopodobnie czeka mnie nieustanny trening do końca życia — przyznaje.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0