NFL
Naomi Osaka powróciła na kort w Indian Wells, ale to jej strój wzbudził największe emocje. Co takiego miało przypominać?
Noc w Indian Wells stała pod znakiem kilku niespodzianek. Z turniejem pożegnał się wielki amerykański talent, Iva Jović, choć nastolatka miała aż trzy piłki meczowe! Dalej nie zagra również piąty tenisista świata, Lorenzo Musetti, a Amanda Anisimova była w wielkich tarapatach i aż nie mogła uwierzyć w początek swojego spotkania. Na kort w nietypowym stroju powróciła Naomi Osaka. Oto co ominęło cię w nocy prosto z “tenisowego raju”.
Swój ostatni występ w Indian Wells zaliczył Gael Monfils. Francuz, który po sezonie kończy karierę, przegrał z Felixem Augerem-Aliassimem, ale i tak oczarował publiczność niektórymi swoimi zagraniami. W trzeciej rundzie zagra jednak Kanadyjczyk po zwycięstwie 6:7(5), 6:3, 6:4.
turniejem niespodziewanie pożegnał się Lorenzo Musetti, choć Włoch nie grał od czasu poddania meczu z Novakiem Djokoviciem w ćwierćfinale Australian Open. Sensacyjna jest nie tyle sama porażka Musettiego, co jej rozmiar. Marton Fucsovics ograł go 7:5, 6:1, choć najładniejsze zagranie meczu należało do piątego tenisisty globu.
Swoje spotkanie rozegrał również wicelider światowego rankingu, Jannik Sinner, który aż trudno w to uwierzyć, ale nigdy nie grał w finale w Indian Wells. Dalibor Svrcina z Czech nie okazał się dla Włocha żadną przeszkodą i ten wygrał 6:1, 6:1.
Ciekawie działo się również u pań. Po raz pierwszy od Australian Open na kort wyszła Naomi Osaka, która pokonała Victorię Jimenez Kasintsevę 7:5, 6:2. Więcej niż o samym meczu Japonki mówi się o jej stroju. Wszyscy myśleli, że ma on przypominać geparda, ale jak przyznała po spotkaniu sama zainteresowana, to lampart!
Olbrzymią szansę zmarnowała Iva Jović. 18-latka prowadziła z Camilą Osorio już 6:4, 5:3 i miała trzy piłki meczowe przy własnym podaniu i wyniku 5:4. Kolumbijka obroniła jednak wszystkie, wygrała drugiego seta w tie-breaku do czterech, a trzeciego seta 6:3 i to ona zagra w trzeciej rundzie.
W szoku w czasie pierwszego seta swojego meczu była Amanda Anisimova. Rosjanka Anna Blinkowa najpierw zmarnowała przewagę podwójnego przełamania, po to, żeby wygrać 7:5 i objąć prowadzenie. Reakcja Amerykanki była jednak najlepsza z możliwych. Dwa kolejne sety wygrała 6:1, 6:0 i to ona gra dalej.
A już w sobotnią noc czekają nas olbrzymie emocje związane z występami Biało-Czerwonych. Nie przed godz. 22 zaplanowano mecze Igi Świątek z Kaylą Day oraz Kamila Majchrzaka z… Novakiem Djokoviciem! Relację z obu spotkań przeprowadzi Przegląd Sportowy Onet.
