NFL
Sytuacja jest poważna 🚨🚨
Rząd Azerbejdżanu zdecydował o ewakuacji personelu dyplomatycznego z Iranu. Decyzja dotyczy zarówno ambasady w Teheranie, jak i konsulatu generalnego w Tebrizie. Informację tę potwierdził minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Dżejhun Bajramow podczas konferencji prasowej w Baku.
Jak podkreślił szef dyplomacji, działania mają charakter bezpieczeństwa i są reakcją na pogarszającą się sytuację w regionie.
Azerbejdżan ewakuuje swój personel dyplomatyczny z Iranu. Proces ten obejmuje ambasadę w Teheranie oraz konsulat generalny w Tebrizie
– powiedział w piątek Dżejhun Bajramow.
Decyzja została podjęta na polecenie prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa. Krok ten nastąpił dzień po incydencie, w którym na terytorium Azerbejdżanu spadły drony, wystrzelone z Iranu. Zdarzenie znacząco podniosło napięcie między państwami i wywołało reakcję dyplomatyczną Azerbejdżanu.
Dziś minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu poinformował:
Azerbejdżan wycofuje swoich dyplomatów z Iranu, zamyka ambasadę w Teheranie oraz podnosi gotowość swoich sił zbrojnych.
Czy to oznacza, że konflikt na Bliskim Wschodzie eskaluje? Na razie trudno mówić o otwartej konfrontacji między Azerbejdżanem a Iranem, jednak decyzja o ewakuacji dyplomatów jest wyraźnym sygnałem rosnącego napięcia. Takie kroki w dyplomacji podejmowane są zwykle wtedy, gdy państwo uznaje, że bezpieczeństwo jego personelu może być zagrożone lub gdy spodziewa się dalszego pogorszenia relacji.
Minister spraw zagranicznych Azerbejdżany Dżejhun Bajramow (fot. HANDOUT/AFP/East News)
Atak dronów na terytorium Azerbejdżanu
Bezpośrednim powodem zaostrzenia relacji był incydent z 5 marca 2026 r., kiedy dwa drony uderzyły w Nachiczewańską Republikę Autonomiczną – eksklawę Azerbejdżanu graniczącą z Iranem. Jeden z bezzałogowców spadł na terminal lotniska w Nachiczewaniu, a drugi w pobliżu budynku szkoły w miejscowości Shakarabad.
W wyniku zdarzenia cztery osoby zostały ranne, a infrastruktura lotniska została uszkodzona. Azerbejdżan oskarżył Iran o przeprowadzenie ataku przy użyciu dronów typu „one-way attack”.
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew nazwał incydent „aktem terroru” i zapowiedział, że kraj będzie domagał się wyjaśnień. Władze w Baku wezwały również ambasadora Iranu, aby złożył oficjalne wyjaśnienia w sprawie zdarzenia.
Iran stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom. Irańscy przedstawiciele twierdzą, że Teheran nie przeprowadził ataku na sąsiednie państwo, sugerując jednocześnie, że incydent mógł być prowokacją związaną z trwającym konfliktem w regionie.
Eksperci zwracają uwagę, że jest to pierwszy przypadek, gdy w kontekście obecnego konfliktu na Bliskim Wschodzie bezpośrednio ucierpiało państwo Kaukazu Południowego. Wydarzenie może więc oznaczać rozszerzenie napięć poza główny obszar działań wojennych.
Samolot LOT-u pilnie zawrócony do Warszawy. Jest oficjalny komunikat
Czytaj dalej
To tu służby odnalazły ciało zaginionej aktorki Magdaleny Majtyki. Policja ujawnia szczegóły, jest komunikat
Czytaj dalej
Azerbejdżan podnosi gotowość sił zbrojnych
W reakcji na incydent z dronami władze Azerbejdżanu zdecydowały również o zwiększeniu gotowości bojowej swoich sił zbrojnych. Prezydent Ilham Alijew polecił postawić armię w stan podwyższonej gotowości oraz wzmocnić środki bezpieczeństwa na granicy z Iranem.
Decyzja ma charakter zapobiegawczy i ma umożliwić szybką reakcję na ewentualne kolejne zagrożenia. Jednocześnie władze w Baku podkreślają, że oczekują wyników dochodzenia w sprawie ataku i dopiero na tej podstawie podejmą dalsze kroki.
Jak podaje agencja AzerNews minister spraw zagranicznych Dżejhun Bajramow poinformował, że w rozmowie telefonicznej z irańskim odpowiednikiem omawiał incydent oraz potrzebę jego wyjaśnienia.
Poczekamy na wyniki śledztwa w Iranie dotyczącego ataków dronów. Na podstawie ustaleń podejmiemy dalsze decyzje
– powiedział Bajramow.
Rosnące napięcie między Azerbejdżanem a Iranem wpisuje się w szerszy kontekst niestabilnej sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu. Eksperci ostrzegają, że jeśli incydenty będą się powtarzać, istnieje ryzyko dalszej eskalacji konfliktu, który może objąć kolejne państwa regionu.
